MUZYKA:ZIELONA GÓRA:

„Klasyka z rytmem pod spodem”, czyli jazz, gra w całym regionie!

Do końca tygodnia w Lubuskiem będziemy mogli posłuchać jazzu z różnych zakątków świata. To dzięki muzykom, którzy zjechali do miasta m.in. z Kanady, Uzbekistanu i Rosji. A „sprawcą” całego zamieszania jest Jacques Kuba Seguin.

To właśnie ten muzyk wpadł na pomysł międzynarodowego festiwalu jazzowego. Wystartował więc Jazz Crossing Festival Kanada-Polska. Artyści grali już w Nowej Soli i Zielonej Górze.

Jazz jest międzynarodowy, co jest piękne, dlatego kocham tę muzykę. Każdy dodaje do niej to, kim jest. Mniej więcej na tym polega Jazz Crossing. Mam program w kanadyjskim radiu – tam robię mieszankę muzyki klasycznej z jazzem. Powiedziałbym, że jazz to muzyka klasyczna z rytmem pod spodem.Jacques Kuba Seguin, dyrektor artystyczny Jazz Crossing Festival

Festiwal ma swoje początki w Świdnicy, od spotkania muzyka z Jerzym Nowakiem, właścicielem Piekarni Cichej Kobiety.

To się działo w ubiegłym roku, na tarasie, w pięknej miejscowości Świdnica, gdzie mieszkam. Kubuś przyjechał z rodziną i mówi „robimy festiwal”. To co miałem odpowiedzieć? Bóg, honor, ojczyzna, nie ma sprawy – robimy festiwal. I od słowa do słowa… Ale zanim to zrobiliśmy, zaangażowaliśmy w to sporo instytucji i ludzi. Myślę, że przyszły festiwal, o którym rozmawiamy bardzo dużo i często, będzie z rozmachem.Jerzy Nowak

A na razie pozostajemy jeszcze przy obecnej edycji. Jacques Kuba Seguin zagra dziś, 2 października o 19:00 w Nowosolskim Domu Kultury. Wcześniej, bo 10:30 poprowadzi zaś warsztaty ze studentami na Uniwersytecie Zielonogórskim. Drugi koncert artysty zabrzmi zaś w piątek, 4 października o 21:00 w zielonogórskiej Piekarni Cichej Kobiety.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: