ZIELONA GÓRA:

Kandydaci PO na… kandydatów. Ta czwórka powalczy w prawyborach na prezydenta

Członkowie Platformy Obywatelskiej w Lubuskiem wyznaczyli konkurentów w rywalizacji o fotel prezydenta Zielonej Góry. O tym, kto ostatecznie będzie reprezentował ugrupowanie w wyborach samorządowych, zdecydują członkowie PO w Zielonej Górze.

Po długich rozmowach i spotkaniu zarządu powiatowego oraz regionalnego wyłoniono cztery osoby. Niezależnie od tego, która z nich będzie reprezentowała PO w wyborach, każda ma wiele do zaoferowania – przekonuje senator Waldemar Sługocki, szef lubuskich struktur Platformy Obywatelskiej.

Bez wątpienia młodość, entuzjazm, energia, bardzo dobre wykształcenie, bogate, interdyscyplinarne wykształcenie, znakomita znajomość miasta i problemów samorządowych. Takim wspólnym mianownikiem jest podobny wiek i cechy charakteru, czyli ambicja, chęć odnoszenia sukcesu i wykonywania ciężkiej pracy na rzecz mieszkańców Zielonej Góry. To są wspólne cechy naszych kandydatów, które są nieodzowne, by móc zarządzać tak wielkim organizmem, jakim jest Zielona Góra.Waldemar Sługocki

Mowa o Joannie Malon, Marku Kamińskim, Sławomirze Kotylaku i Marcinie Pabierowskim. Pierwsze trzy osoby są dyrektorami departamentów Urzędu Marszałkowskiego. Joanna Malon reprezentuje Departament Przedsiębiorczości i Strategii Marki, Marek Kamiński – Departament Programów Regionalnych, a Sławomir Kotylak – Departament Infrastruktury i Komunikacji. Marcin Pabierowski to natomiast przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej w radzie miasta Zielona Góra.

Dla Joanny Malon ta kandydatura to okazja, by na lokalnej scenie politycznej wybrzmiał głos kobiet. Oprócz doświadczenia samorządowego ma na koncie również pracę w mediach. Przekonuje, że wiele to wniosło do jej wizji Zielonej Góry.

Myślę, ze jest tu wiele do zrobienia, jeśli chodzi o sferę gospodarczą, społeczną, kulturalną. Mamy pewne zaniedbania, a Zielona Góra ma wiele atutów, które nie są eksponowane w Polsce. Trzeba myśleć o zrównoważonym rozwoju – z jednej strony o tym, by poprawiać jakość życia mieszkańców i zatrzymać dzięki temu młode osoby. Ale też dawać strawę kulturalną i związaną z edukacją czy sportem. Chciałabym pokazać niewykorzystane możliwości, które drzemią w mieście.Joanna Malon

W gronie kandydatów PO znajduje się reprezentant środowiska naukowego. Sławomir Kotylak jest doktorem ekonomii i wykładowcą Wydziału Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu Zielonogórskiego. Zajmuje się szczególnie zagadnieniem przemysłów kreatywnych. A na ile kreatywne są jego pomysły na Zieloną Górę?

Oczywiście priorytetem jest dla mnie kwestia rozwiązań ulepszających życie mieszkańców. W każdym obszarze – społecznym, infrastrukturalnym, kulturowym. To, jak żyje mieszkaniec, nie jest zdeterminowane tylko tym, jakie środowisko go otacza. Wszystkie czynniki składowe – ekonomia, komunikacja, kultura – samoistnie nie funkcjonują. One muszą z sobą współgrać. Tego obecnie w mieście nie ma: mamy rozgrzebane ulice, zaniechane inwestycje kulturalne, czynniki społeczne takie jak pomoc dla ubogich i starszych. To wszystko w mieście wymaga poprawy, a przynajmniej udoskonalenia.Sławomir Kotylak

Prawybory kandydata na prezydenta Zielonej Góry z ramienia PO odbędą się 16 maja. Do głosowania jest uprawnionych ok. 300 członków partii w mieście.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: