ZIELONA GÓRA:

Janusz Młyński reżyserem Lubuskiego Orszaku Trzech Króli

– Wisiało to wszystko na włosku – mówi Eleonora Szymkowiak, radna i organizatorka Orszaku Trzech Króli, który w poniedziałek, 6 stycznia odbędzie się już po raz dziewiąty.

To pierwszy orszak, którego reżyserem będzie Janusz Młyński. Za poprzednie odpowiadał zmarły przed rokiem Gerard Nowak.

Tegoroczny orszak nie będzie się różnił diametralnie od tych, które miały miejsce do tej pory. Trudno robić jakąkolwiek rewolucję, jeżeli chodzi o imprezy tradycyjne, oparte na wielowiekowej tradycji. Sam Orszak Trzech Króli ma jednak tradycję dość krótką. Wzięło się to z Warszawy, bodajże w 2004 roku, a potem rozprzestrzeniło się na całą Polskę.Janusz Młyński, reżyser 9 Lubuskiego Orszaku Trzech Króli

Orszak jak zawsze wyruszy spod kościoła Najświętszego Zbawiciela, o 13:30. Pierwsza scena zostanie odegrana na Placu Bohaterów, druga obok Lubuskiego Teatru, a trzecia przy ratuszu.

Orszak ten będzie dedykowany reżyserowi, który siedem orszaków prowadził, czyli panu Gerardowi Nowakowi oraz mojemu mężowi Staszkowi, który bardzo wiele wnosił również do tego orszaku. Mogę powiedzieć, że to wszystko wisiało na włosku, ale  przedstawiam nowego reżysera, pana Janusza Młyńskiego, który wygrał “casting”. Myślę, że to odpowiednia osoba.Eleonora Szymkowiak, organizatorka 9 Lubuskiego Orszaku Trzech Króli

Tradycyjnie całość zostanie oparta na widowisku jasełkowym Lucjana Rydla „Betlejem Polskie”. Nowością będą pierniki w kształcie koron. Dochód z ich sprzedaży zostanie przeznaczony na zwierzęta. Podczas orszaku będzie można zobaczyć wielbłądy, alpaki, kucyki i osiołki. Żywa szopka pojawi się na deptaku wcześniej, bo już w sobotę.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: