ZIELONA GÓRA:

Jakie mamy pomysły na lasy? O tym leśnicy rozmawiają z mieszkańcami

Leśnicy z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych są w trakcie opracowywania Planu Urządzania Lasu. Dokument ten dotyczy gospodarki leśnej, czyli m.in. ochrony różnorodności biologicznej lasów, zapobiegania zagrożeniom (np. pożarom) i zaopatrzenia w drewno na potrzeby przemysłu. Elementem tworzenia planu na 10 lat są konsultacje, tzw. Narady Techniczno-Gospodarcze. W takich posiedzeniach może wziąć udział każdy mieszkaniec.

Przy sporządzaniu Planu Urządzania Lasu najtrudniej pogodzić ze sobą różne funkcje gospodarki leśnej: ekologiczną, gospodarczą i społeczną. Widać to we wnioskach, które docierają do leśników.

Jedni mieszkańcy pragną, aby zostały zachowane czy też poprawione walory estetyczne lub krajobrazowe w jego otoczeniu, inni chcą mieć więcej światła albo nawet czegoś takiego jak odbiór telewizji satelitarnej, kiedy drzewo przeszkadza im w odbiorze sygnałów. W związku z powyższym mogą być różne wnioski i petycje. Oczywiście są to wnioski społeczne, ale i ekologiczne.

Jedne z konsultacji odbyły się w Nadleśnictwie Zielona Góra. Wzięli w nich udział m.in. mieszkańcy osiedla Czarkowo, którzy chcą, aby powstał u nich teren rekreacyjny. Co na to Lasy Państwowe?

Stwierdziliśmy, że jeżeli pojawi się grupa osób czy też stowarzyszenie, które przejmie odpowiedzialność za fragment lasu – zarówno materialną, jak i bieżącego utrzymania – to jesteśmy otwarci. Jeżeli chce się jakiś teren przekształcić, zmienić, z funkcji lasu chociażby na teren zagospodarowania turystycznego, parku. W tym celu należy kierować wnioski do prezydenta. Zawsze można zmienić plan zagospodarowania przestrzennego. Jeżeli to nie będzie drastyczna zmiana, która będzie powodowała duże wylesienia, jesteśmy otwarci na dyskusje.

–  Interesuje mnie, co będzie się działo z lasami, bo przy lesie mieszkam – wyjaśnia powody swojego udziału w konsultacjach mieszkaniec Zielonej Góry, Krzysztof Wojtalewicz.

Nie chciałbym być nagle zaskoczony, że zamiast lasu mam wyrąbane pole, a za chwilę powstaje hala fabryczna czy cokolwiek innego, co zmieniłoby i mój sposób życia, i życia sąsiadów. Zielona Góra, jak sama nazwa wskazuje, powinna być zielona. Przyłączenie gminy do miasta spowodowało, że zalesienie statystycznie wzrosło, natomiast de facto chyba nam maleje z roku na rok, a to nie jest najlepszy prognostyk dla samego miasta. Chodzi o wycinkę, o planowanie na przykład południowej obwodnicy Zielonej Góry. Gdyby ona rzeczywiście się zrealizowała, zdemoluje teren zielony wokół Zielonej Góry.

Podczas narady leśnicy nie tylko wysłuchali mieszkańców. Ocenili też wykonanie poprzedniego Planu Urządzania Lasu. – Plan został wykonany. Najważniejszą rzeczą, którą oceniamy, jest to, żeby nie przekroczyć planowanego rozmiaru cięć. Wiemy, że nadleśniczy tego nie przekroczył, mimo tego, że pojawiała się konieczność wycinania sporej ilości drzew. Lasy zaczęły zamierać, mocno zaczął działać kornik ostrozębny – podsumowuje Dariusz Kiewlicz, naczelnik Wydziału Zarządzania Zasobami Leśnymi RDLP.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: