ZIELONA GÓRA:

Harcerskie przygody w Azji. Rusza Wyprawa po kwiat lotosu

Tysiące kilometrów do pokonania… po kwiat lotosu. Dwie zielonogórskie harcerki już dziś ruszają w wymarzoną podróż do Tajlandii.

Szczegóły ekspedycji wyjaśniła Joanna Sobów.

Ruszamy z Zielonej Góry do Wrocławia, później do Warszawy na lotnisko, a potem do Kataru. Później lądujemy na półwyspie Phuket. Tam jesteśmy kilkanaście dni, ruszamy później bardziej w głąb kraju, aż do Bangkoku. Może uda się skontaktować z Polakiem, który w Bangkoku mieszka i nas oprowadzi.Joanna Sobów

Dziewczyny mają w planach także zwiedzenie kilku wysp, choć wiedzą, że może się to zmienić. W Tajlandii trwa bowiem pora deszczowa. Podróżniczki wspiera rodzina i przyjaciele, także z harcerstwa. Jak przystało na ich zajęcie, są świetnie przygotowane do wyprawy.

Tajlandia nie oferuje korzystnych warunków w tym czasie. Dlatego wybrałyśmy hostele. Jesteśmy dalej harcerkami, ale w tej akurat kwestii wybieramy trochę bezpieczeństwa. W zamkniętych hotelach z wentylacją jest bezpieczniej. Nawet podróżnicy, którzy pakują plecak i jadą w świat, tam wybierają hostele. Po pierwsze, bo są śmiesznie tanie, a po drugie bardzo się odradza spanie w namiotach. Można, trochę jak w Australii, obudzić się z wężem albo pająkiem.Aleksandra Barańczak, Joanna Sobów

Więcej o Wyprawie po kwiat lotosu w całym wywiadzie.

Wyprawa po kwiat lotosu – Joanna Sobów, Aleksandra Barańczak

Wyprawę można też śledzić na Facebooku.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: