ZIELONA GÓRA:ŻUŻEL:

Falubaz ma problem, miasto nie zostawi klubu na lodzie

Nie jest tajemnicą, że podczas trwającej pandemii koronawirusa sytuacja finansowa żużlowego Falubazu nie jest najlepsza. Przed kilkoma dniami w Radiu Index prezes klubu Wojciech Domagała wspominał o tym, że wpływy do klubowej kasy mogą być niższe o prawie połowę.

Taką informację potwierdził także na naszej antenie prezydent Janusz Kubicki. Przypomnijmy, że miasto jest jednym z udziałowców klubu.

Problemy finansowe będą i to nie podlega żadnych dyskusji, bo kibice to znaczący udział w budżecie klubu. 

W minionym tygodniu odbyło się spotkanie współwłaścicieli klubu. Największy z nich  – prezes Stelmetu Stanisław Bieńkowski  – zaproponował dokapitalizowanie spółki na co nie zgodził się posiadający mniejszościowe udziały w klubie Robert Dowhan. Sam Kubicki przyznał, że taka forma pomocy Falubazowi była możliwa.

Miasto musi patrzeć na wszystko, co się dzieje. Najprostszym elementem byłaby próba dokapitalizowania spółki. 

Mimo nienajlepszej sytuacji finansowej Kubicki zadeklarował, że miasto będzie wciąż pomagać zarówno żużlowemu Falubazowi jak i koszykarskiemu Stelmetowi, choć na razie nie ma mowy o konkretach.

Miasto będzie pomagać na tyle, na ile będzie to  możliwe. Musimy poczekać, na pewno nie zostawimy klubu

Na razie nie wiadomo jak wyglądają negocjacje klubu z poszczególnymi zawodnikami. Trwają dyskusje dotyczące porozumień finansowych żużlowców z klubami. Aneksy można podpisywać do 8 maja,

My już teraz zapraszamy do nas na rozmowę z prezesem Falubazu Wojciechem Domagałą. Początek po 14.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: