WINOBRANIEZIELONA GÓRA:ŻUŻEL:

Damian Pawliczak kończy pierwszy rok startów w gronie seniorów: Ciężki sezon

– Mam ważny kontrakt na przyszły sezon, nie planuję przeprowadzek – mówi Damian Pawliczak. Przed żużlowcem jeszcze jedna impreza w tym roku – udział w Memoriale Rycerzy Speedwaya.

Impreza, która odbędzie się w najbliższą sobotę, 18 września, będzie ostatnimi zawodami w tym roku w Zielonej Górze. Damian Pawliczak, kończy tym samym swój pierwszy sezon w gronie seniorów. Jak go ocenia?

Ciężki sezon, bardzo ciężki. Nie mogłem złapać rytmu jazdy. Mała liczba zawodów, bardzo brakowało jazd w zawodach młodzieżowych. Mimo, że wygrywaliśmy rundę za rundą, puszczaliśmy sprzęgło i byliśmy z przodu, ale mieliśmy obycie z obcymi torami i obcymi rywalami.

Żużlowiec przyznaje, że elementem najbardziej do poprawy są u niego wyjścia spod taśmy.

Mam trzy fajne starty i dziesięć gorszych. Często zdarza mi się przespać moment samego puszczenia sprzęgła. Brakuje czasami pół metra samego ruszenia ze startu.

Pytany o kończący się sezon uważa, że każdy dołożył cegiełkę do spadku. Sam wyrzuca sobie bieg z Unią Leszno, kiedy po starcie znalazł się na prowadzeniu, ale przy wyjściu z łuku popełnił błąd, który kosztował go utratę dobrego miejsca. Przypomnijmy, Falubaz ten mecz przegrał 44:46.

No i to ten bieg, którym Falubaz mógł wygrać mecz i mogliśmy zostać. Z moich win, to ta największa, ale myślę, że każdy jakąś cegiełkę do tego spadku przyłożył.

Cała rozmowa z Damianem Pawliczakiem do zobaczenia na wZielonej.pl, a sobotnia impreza memoriałowa zacznie się o 14:00.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: