WINOBRANIE 2018ZIELONA GÓRA:

Kandydat PO podejrzewa miasto o przestępstwo. Wiceprezydent odpiera zarzuty

Nieprawidłowości przy rewitalizacji Doliny Gęśnika czy Parku Sowińskiego to tylko niektóre z zastrzeżeń do wykonania miejskich inwestycji. Zgłosił je Sławomir Kotylak, kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta miasta. Złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Zarzuty punkt po punkcie odpiera wiceprezydent Zielonej Góry, Krzysztof Kaliszuk. Krytykuje przy tym postępowanie Sławomira Kotylaka. – Życzyłbym wszystkim włodarzom, żeby takie zawiadomienia były przekazywane, ponieważ świadczą one tylko o składającym, a nie o włodarzu – skomentował wiceprezydent.

Pierwsze, co zarzuca nam pan Sławomir Kotylak, to jest to, że realizujemy monitoring na terenie Doliny Gęśnika, a przecież zadanie się skończyło. Nie będę wypominał, że obok niego stał pan Marek Kamiński, który 30 sierpnia podpisał się pod pismem. Wyraził w nim zgodę na przedłużenie terminu m.in. realizacji monitoringu oraz całej Doliny Gęśnika do 31 października. Wyraził też zgodę na zwiększenie ilości kamer z planowanych 3 do 10.Krzysztof Kaliszuk

Inne zastrzeżenie Sławomira Kotylaka dotyczy programu funkcjonalno-użytkowego rewitalizacji Wzgórza Winnego. Polityk PO wspomniał, że wymienione są w nim konkretne nazwy urządzeń, które mają pojawić się w parku. Jest to niezgodne z ustawą „Prawo zamówień publicznych”. To samo Sławomir Kotylak mówi o pompie w Parku Sowińskiego.

Gdyby pozwolił sobie nie na czytanie tylko strony 51 przy Sowińskiego, a 47, 48 – przy Parku Winnym, a przeczytał wstęp całości, to tam jest wszystko wyjaśnione. Jakiekolwiek odniesienie zawarte w PFU do rozwiązań projektowych i wykonawczych (w tym nazw wyrobów czy producentów materiałów i urządzeń) nie jest obowiązujące, a jedynie przykładowe. Ma na celu wskazanie standardów realizacji.Krzysztof Kaliszuk

Kaliszuk doprecyzował, że wykonawca inwestycji może zastosować inne urządzenia i materiały niż rekomendowane w PFU. Nie mogą jednak być one gorszej jakości. Ponadto w programie podano przykładowe rozwiązania, aby instalacje do siebie pasowały. Kaskady na Wzgórzu Winnym miały być bowiem zasilane wodą z Parku Sowińskiego.

Inne problemy, jakie przedstawił Kotylak, to m.in. brak zlecenia na usunięcie odpadów w Dolinie Gęśnika oraz brak reakcji urzędu miasta na nielegalne odprowadzanie ścieków do potoku.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Tagi
Zobacz więcej

Powiązane artykuły

Back to top button
Close
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close