UCZELNIA:

Nie trzeba być muzykiem, by śpiewająco wypaść w akademickim chórze!

Na Uniwersytecie Zielonogórskim nie brakuje studentów zafascynowanych muzyką. Poza grą na instrumentach i nowoczesnym repertuarem fascynuje ich śpiew chóralny. Wiedzę i umiejętności zdobywają w Chórze Instytutu Muzyki oraz Kole Naukowym Muzyki Chóralnej.

Opiekunką koła jest prof. Iwona Wiśniewska-Salamon, która zajmuje się także prowadzeniem chóru. Pomimo że zadania obu grup wydają się podobne, jest w nich kilka różnic. Wyjaśniają je Daria Kliks i Kornelia Szczepańska:

– Koło naukowe bardziej skupia się na tym, aby gdzieś wyjeżdżać i repertuar jest ćwiczony stricte pod te wyjazdy. Na chórze natomiast robimy raczej utwory dyplomowe, czyli to, co właściwie studenci przynoszą. A na kole naukowym jest różnie – często pani Salamon rzuca nam temat, że jest konkurs, jedziemy tam i wracamy z nagrodami – mówią członkinie koła i chóru.

Pasją studentek jest także dyrygowanie i edukacja muzyczna dzieci. Do podjęcia nauki w Instytucie Muzyki zachęcają więc niezależnie od tego, czy wolimy repertuar klasyczny czy estradowy. Mile widziani są także nowi chórzyści.

– Niestety póki co jesteśmy tylko my, studenci kierunku muzycznego. Ale zapraszamy też z innych kierunków, jeżeli ktoś odnajduje się w śpiewie. Trzeba to lubić, znać dyscyplinę na występach – tego nauczyła nas też prof. Salamon.

Chór akademicki ma za sobą liczne występy i nagrody na konkursach wokalnych. Śpiewał m.in. w Chełmie, gdzie otrzymał I nagrodę w konkursie kolęd i pastorałek. Latem wokalistów czekają z kolei warsztaty w Hiszpanii, a jesienią – występ w Rumii i Wejherowie.

Więcej o pracy koła naukowego i chóru – w rozmowie Mateusza Kasperczyka z Kornelią Szczepańską i Darią Kliks.

Godzina Rektorska – Kornelia Szczepańska, Daria Kliks

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: