AZS:UCZELNIA:

Futsaliści już po sezonie. Jest duży niedosyt

Zdecydowała jedna bramka. Jednego trafienia zabrakło Eko-Polowi AZS-u Uniwersytetu Zielonogórskiego, by wygrać zmagania w lubuskiej II lidze futsalu. Akademicy uplasowali się na drugim meczu za ASPIS-em Gubin.

Rozgrywki już na starcie były kadłubowe, bo zgłosiły się do nich zaledwie cztery zespoły. W trakcie sezonu wycofała się jeszcze drużyna ze Świebodzina. Sezon dokończyły wiec trzy ekipy. AZS-owi czkawką odbija się pierwsze spotkanie z gubinianami u siebie, w którym prowadzili 4:0, a przegrali finalnie 6:8. W rewanżu wprawdzie AZS triumfował 6:4, ale w tabeli lepsi byli gubinianie, którzy w Zielonej Górze strzelili więcej goli.

Tak naprawdę przegraliśmy zasadą bramek na wyjeździe. To jest ciężkie do przełknięcia, bo nie czujemy się słabsi, a wręcz przeciwnie. Gdyby to był mecz o awans, spotykamy się i gramy teraz, to jestem przekonany, że wygrywamy to spotkanie.

Zielonogórzanom na osłodę pozostał brązowy medal zdobyty w finale Akademickich Mistrzostw Polski, w kategorii uniwersytetów. Jaka ligowa przyszłość przed zielonogórskim zespołem? Dziś to pytanie pozostaje jeszcze bez odpowiedzi. Trener Maciej Dudek cieszy się, że spory progres zanotowali młodzi gracze.

Każdy kolejny mecz dawał większą radość z grania, każdy z tych młodych zawodników łapał bakcyla. Dla ludzi, którzy potrafią grać w piłkę technicznie, to każdy futsalowy mecz jest dużym doświadczeniem i dużą radością. Każdy z tych chłopaków chciałby grać, ale grać w lidze, która składa się z większej ilości zespołów.

Cała rozmowa z Maciejem Dudkiem w Szatni Akademików do zobaczenia na wZielonej.pl.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: