AZS:UCZELNIA:ZIELONA GÓRA:

Było brutalnie i skończyło się awanturą. Piłkarze ręczni przegrali w Lesznie

Zapowiadali walkę o zwycięstwo, a po raz trzeci z wyjazdu wrócili na tarczy. PKM Zachód AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego przegrał w sobotę w Lesznie z Realem Astromalem 23:28.

Trener Ireneusz Łuczak w rozmowie z Radiem Index przyznaje, że mecz był bardzo brutalny.

Mecz był bardzo wyrównany do 40 minuty, gdy graliśmy normalnie, bez żadnych przesadnych wykluczeń. Później pojawiły się wykluczenia i w tym czasie zespół z Leszna odskoczył i później już nie było szans. Co już dochodziliśmy, to zaraz pojawiały się kary dwuminutowe. Drużyna z Leszna grała bardzo agresywnie, w złym tego słowa znaczeniu. Brutalnie. Po gwizdku dalej uderzali. Po gwizdku nasz bramkarz zostały trafiony piłką w twarz. Szymon Gołębiowski dostał otwartą dłonią w twarz. Za to należała się czerwona karta, ale niestety takiej nie było.

Po spotkaniu doszło do przepychanki pomiędzy przedstawicielami obu ekip.

Teraz przed akademikami jednak przygotowania do derbowego spotkania z UKS-em Trójka Nowa Sól. Rywal w miniony weekend odniósł pierwsze zwycięstwo w pierwszoligowym sezonie, pokonując Szczypiorniaka Gorzyce Wielkie.

Myślałem, że ta liga inaczej nam się potoczy. Ciągle gdzieś gubimy punkty. Bardzo dużo zależy od sfery psychicznej. Fizycznie jest ok, ale w głowach jest jakiś lęk. Czas najwyższy to przełamać. Na pewno będziemy walczyć, zostawimy zdrowie na boisku i zobaczymy, co z tego wyniknie.

Sobotni mecz AZS-u z Trójką o 19:00 w hali Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: