ROZMOWA NA 96 FM:

Rosik: chcemy mieć skansen? Zielona Góra to już nie jest Grünberg przedwojenny

Zielone światło dla Zielonej S3 wczoraj zapalili radni na sesji Rady Miasta. Wśród tych, którzy podnieśli rękę „za” byli radni klubu Platformy Obywatelskiej. Rozdarty był Mariusz Rosik, który na co dzień jest leśnikiem.

Miasto chce do strefy ściągnąć potężnego inwestora, który w całości weźmie wielką działkę – 400 ha. To wiąże się jednak z wycinką blisko 300 ha lasu przemysłowego. To owoc ponad trzydziestoletniej pracy radnego Rosika.

Prawie 400 ha to jest moje leśnictwo i moja 30 letnia praca na tym terenie i okazuje się, że 30 lat pracy może pójść na marne. 100 lat te sosny muszą rosnąć, żeby je wyciąć. Lasy wycięte zrębami odnawiamy w ciągu pięciu lat, ale te lasy, które my wycinamy sadzili nasi przodkowie. Teraz my sadzimy kolejne, ale kto będzie je ciął? Nie wiemy.Mariusz Rosik, klub radnych PO

Z drugiej strony Rosik nie ma wątpliwości, że miasto musi się rozwijać, a rozwój to powstawanie stref i ściąganie nowych inwestorów.

Trzeba się zabezpieczać, żeby pokazać miejsce inwestorowi, który do nas przyjdzie. Ilu było sceptyków w stosunku do strefy w Nowym Kisielinie? W tym roku praktycznie ona się zapełni. Zapraszam tam, bo jest tam XXI w. Jeszcze kilka lata temu były pola, nieużytki. Dzisiaj jest tam hala na hali. Rewelacja!Mariusz Rosik, klub radnych PO

Więcej o polityce leśnej na portalu wZielonej.pl. w całej rozmowie na 96 FM Tomasza Misiaka z Mariuszem Rosikiem.

Rozmowa na 96 FM 31-01

Zobacz więcej
Back to top button
X