ROZMOWA NA 96 FM:UCZELNIA:

Polski język się zmienia, niekoniecznie na gorsze. Gdzie szukać wzorców?

Opinie językowe, np. na temat imion i ustalanie zasad ortografii – z tym możemy kojarzyć działalność Rady Języka Polskiego. Jest to instytucja, która funkcjonuje przy prezydium Polskiej Akademii Nauk. Jej zadania wiążą się oczywiście z ochroną polszczyzny. Jednym z przedstawicieli rady jest wykładowca Uniwersytetu Zielonogórskiego – prof. Marian Bugajski.

Choć może się wydawać, że w Radzie Języka Polskiego zasiadają wyłącznie językoznawcy, w rzeczywistości jest nieco inaczej – wyjaśnia profesor.

Tam są także dziennikarze i przedstawiciele innych zawodów, na przykład prawnicy, medycy. Od dawna uczestniczy pan profesor Blikle jako matematyk i informatyk. To szerokie spektrum społeczne, bo chodzi o oddziaływanie Rady Języka Polskiego na społeczeństwo, jeśli można tak górnolotnie powiedzieć.prof. Marian Bugajski

Jako ekspert z dziedziny językoznawstwa profesor Bugajski odpowiedział również na pytanie, kto dzisiaj kształtuje taką polszczyznę, jaką się posługujemy.

Kiedyś wzorem dla języka była literatura. Język czerpał z literatury i mówiliśmy o języku literackim. Dzisiaj on już nie istnieje. Możemy sobie płakać i zastanawiać się nad tym, dlaczego nie istnieje, ale nie ma języka literackiego. Moim zdaniem dzisiaj jest język medialny i to państwo, dziennikarze – to zawsze powtarzam studentom – będziecie decydować o kształcie języka. Wy, dziennikarze, adepci dziennikarstwa, będziecie mieli największy wpływ na język. I tak w rzeczywistości jest. Czasami mówimy, że jest to wpływ negatywny, ale ja mówię o zmianach w języku. Wiele zmian inicjują dziennikarze.prof. Marian Bugajski

Cała wypowiedź profesora Uniwersytetu Zielonogórskiego, również na temat brutalizacji języka i tego, czy możliwa jest rewolucja ortograficzna – na naszym Facebooku.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: