LUBUSKIE:ZIELONA GÓRA:

W Ochli szukano skarbów podczas wyprzedaży garażowej

Jakie skarby można odszukać w zielonogórskiej Dzikiej Ochli?  To pytanie, na które odpowiedz próbowaliśmy znaleźć podczas wyprzedaży garażowej zorganizowanej przez fundację Rondo.

Mieszkańcy wystawili na sprzedaż przeróżne przedmioty, od naczyń po ubrania, wszystko po to, aby dać im drugie życie w rękach nowego właściciela. W akcji wzięło udział wielu zielonogórzan, w tym pani Sylwia- właścicielka jednego ze stoisk, która opowiedziała nam o tym, czy ludzie chętnie kupują rzeczy z drugiej ręki.

Myślę, że to zależy od pogody, jeżeli jest trochę słońca, trochę chmur, to ludzie bardzo chętnie podchodzą i oglądają wystawione artykuły. Generalnie są zainteresowani, bo to taki mały pchli targ i tutaj można znaleźć tak naprawdę wszystko.

Wyprzedaż garażowa to dobra okazja na uporządkowanie naszych domów i sprzedaż rzeczy, które nie są nam już potrzebne.

Przyjeżdżamy tu sporadycznie, ale wtedy kiedy robimy porządki i chcemy zrobić w domu troszkę miejsca, to i syn i córka bardzo chętnie wystawiają tu po sobie zabawki, biżuterię, książki i ciuchy.

Wszystkie informacje dotyczące następnych wyprzedaży i rejestracji stoisk, można znaleźć na profilu facebookowym Dzikiej Ochli.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: