LUBUSKIE:ZIELONA GÓRA:

Salony fryzjerskie znów czynne: “Zamiast walczyć o przetrwanie, chcielibyśmy skupić się na rozwoju” [WIDEO]

Salony fryzjerskie ponownie otwarte. Żeby się jednak dostać na fotel, trzeba odczekać w kolejce. Przypomnijmy – zakłady fryzjerskie oraz salony urody były zamknięte od niemal miesiąca. Zawieszenie ich działalności było spowodowane trzecią falą koronawirusa.

Od poniedziałku fryzjerzy znów jednak chwycili za nożyczki. Natalia Krysik, właścicielka zielonogórskiego salonu “Vanilia”, ma nadzieję, że zamiast walczyć o przetrwanie, ich branża będzie mogła w końcu skupić się na rozwoju.

Nie popadamy za bardzo w żaden optymizm. Pomimo tego, że zdawałoby się, że zamknięte byłyśmy tylko miesiąc, to jednak te 4 tygodnie będziemy odczuwać przez wiele miesięcy. Koszty prowadzenia działalności, przy zatrudnieniu pracowników, praktykantów, przy opłacie czynszu, ZUS-u, są naprawdę bardzo wysokie. Cieszymy się jak najbardziej, że klientki są, dzwoniły i pytały. Czy nie działa jakieś podziemie. Cieszymy się, że są i zadbamy o nie.

Natalia Krysik podkreśla też, że restrykcje sanitarne to w tej branży nic nowego.

Ten reżim nie był dla nas niczym nowym. My w warunkach sterylnych działamy od zawsze. Odkąd istnieje nasza branża. Dezynfekcja narzędzi, jednorazowe artykuły higieniczne są czymś naturalnym i normalnym. Dla nas pandemia niewiele więc zmieniła w codziennej pracy. Może oprócz tego, że nieczynne sa poczekalnie i pracujemy w maseczkach. Ale zmieniło się naprawdę niewiele. 

Salony fryzjerskie oraz kosmetyczne są jednym z kilku pierwszych sektorów, które rząd postanowił odmrozić. Na podobne decyzje czekają chociażby hotelarze oraz restauratorzy.

Zobacz więcej
Back to top button
X