LUBUSKIE:

Na wakacje zostań w domu, czyli w Lubuskiem. Jest wiele do odkrycia!

Powiedzenie „Cudze chwalicie, swego nie znacie” dobrze sprawdza się w przypadku województwa lubuskiego. Nie musimy bowiem daleko wyjeżdżać, by docenić walory przyrodnicze czy kulturowe regionu. W te wakacje urząd marszałkowski będzie namawiać do tego, abyśmy pozostali w Lubuskiem i odkrywali ciekawe miejsca.

Pałace i zamki, parki krajobrazowe czy jeziora to część wielu atrakcji, jakie można zobaczyć w województwie. To między innymi one będą „bohaterami” samorządowej kampanii promocyjnej.

Wiemy, że w tym roku mamy wyjątkową sytuację. Okres pandemii będzie sprzyjał turystyce krajowej, a więc zapraszamy do naszego regionu, pokazując nasze najlepsze produkty turystyczne. Zaplanowaliśmy kampanię, która potrwa od lipca praktycznie do listopada. Będziemy walczyć nie tylko o wakacje i pobyt turystów właśnie w tym okresie, ale także o weekendy i pozostałe miesiące. Chcemy, żeby nasi hotelarze, winiarze, mieli możliwość przyjmowania gości. Wiemy, że są ograniczone warunki, ale jest to możliwe. Oni wszyscy także zapraszają do siebie.

Wizytówką regionu lubuskiego jest oczywiście winiarstwo, które wiąże się nie tylko z uprawą winnych krzewów. Winiarze proponują również pokazy, degustacje i warsztaty tematyczne, np. kulinarne. Zaletą winnic jest też to, że są położone z dala od miejskiego zgiełku.

Turyści, którzy zwiedzają region lubuski, mogą do nas trafić jako enoturysta, czyli osoba, która szuka miejsc dedykowanych winu, regionalnemu jedzeniu. Ale przez fakt, że wiele winnic ma gospodarstwa agroturystyczne i pensjonaty, może to być świetna baza wypadowa. I to, co istotne i chyba najważniejsze: Lubuskie to historia winiarska, która sięga XIII wieku. Wiele osób interesujących się tą historyczną częścią naszego regionu może potraktować to jako atrakcję. Wielu winiarzy organizuje różnego rodzaju spotkania tematyczne, robimy degustacje, ale w połączeniu na przykład ze zbiorami.

Zabytki naszego regionu przypominają o przeszłości województwa, ale również o tradycjach, które mało znamy. Pałac w Brzeźnicy koło Krosna Odrzańskiego zaoferuje tzw. „dziką kuchnię”.

Ponieważ pałac otoczony jest parkiem i łąką, na której rośnie bardzo wiele różnych jadalnych roślin, jednym z naszych pomysłów jest to, aby nasi goście mieli możliwość zjedzenia tego, co widzą, a może nie dostrzegają. Tereny wokół są czyste ekologicznie, nie ma żadnego przemysłu. Czujemy się więc bezpiecznie, aby wrócić do pewnych tradycji sprzed kilkuset lub nawet kilku tysięcy lat, kiedy nasi przodkowie jedli bardzo wiele roślin, które my mijamy, nie wiedząc, że są jadalne i smaczne.

W promocję regionu lubuskiego podczas lata i jesieni zaangażują się również leśnicy i przedstawiciele portu w Cigacicach.

autorki: Aleksandra Pietruszewska, Katarzyna Frejman

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: