HOTLUBUSKIE:ZIELONA GÓRA:

Kierunek lekarski na UZ: Sprawdzamy, jak u nas to wygląda

W przededniu inauguracji roku akademickiego na Uniwersyteckiego Zielonogórskim sprawdzamy, jak “działa” kierunek lekarski na naszej uczelni. Po sześciu latach bez wątpienia można powiedzieć jedno: To duży sukces.

Do tej pory samorząd województwa lubuskiego przeznaczył na współfinansowanie kierunku już 20 milionów złotych. Do tego dochodzą stypendia. Celem jest bowiem zwiększenie liczby lekarzy i pielęgniarek w lubuskich szpitalach i zatrzymanie kadry medycznej w regionie. Przyznaje to podczas niedawnej konferencji prasowej marszałek województwa Elżbieta Polak.

To są stypendia, którymi możemy się chwalić w całej Polsce. Nikt takich nie daje, dwa tysiące miesięcznie dla każdego studenta. Przeznaczyliśmy 4,5 miliona złotych na ten cel. Chcemy sami wykształcić kadrę, bo jest deficyt lekarzy w Polsce. To daje efekty, wielu absolwentów chce tu zostać. 

O znaczeniu kierunku lekarskiego mówi również rektor Uniwersytetu Zielonogórskiego, profesor Wojciech Strzyżewski.

Dzięki rozwojowi szpitala my możemy sobie pozwolić na zwiększenie liczby studentów. W tym roku zwiększyliśmy limit na kierunku lekarskim o 20 osób, a na kierunek pielęgniarski o 30 osób.  Dzięki temu w przyszłości może limit będzie jeszcze większy. Ta opieka medyczna będzie własnego chowu. 

W ostatnich latach przyznano 199 stypendiów dla studentów kierunku lekarskiego i 60 stypendiów dla studentów kierunku pielęgniarstwo i położnictwo.

 

 

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: