LUBUSKIE:ZIELONA GÓRA:

Branża hotelarska a lockdown: Dla nas to olbrzymie straty

Dlaczego hotele mają być zamykane? Takie oto pytanie stawiają sobie pewnie przedstawiciele branży hotelarskiej, którzy ucierpią z powodu obostrzeń związanych z lockdownem.

Przypomnijmy, wczoraj minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że wprowadza lockdown w województwie lubuskim. Oznacza to m.in. zamknięcie hoteli, galerii handlowych, kin, teatrów i obiektów sportowych

Małgorzata Kobus – dyrektor Hotelu Ruben w Zielonej Górze  – jest zdania, ze ta decyzja jest niezrozumiała:

Byliśmy na to przygotowani, obserwujemy co się dzieje. Przypuszczaliśmy, że będziemy kolejnym zamkniętym województwem. Nie rozumiemy dlaczego, Hotel jest jednym z najbardziej bezpiecznych miejsc. Sposób, w jaki jest teraz zorganizowanie świadczenie usług hotelarskich pozbawione jest zagrożenia. 

Jak dodaje Małgorzata Kobus, starty całej branży będą ogromne.

Śniadanie i posiłki podawane są do pokoi. Goście nie stykają się ze sobą. To są ogromne straty. Przez kilka tygodni pracowaliśmy na maksymalnie 50 procent możliwego obłożenia hoteli. Dla nas będą to duże straty.  

Lockdown potrwa planowo do 28 marca.  Regiony objęte lockdownem otrzymają maseczki. Będą je rozdawać samorządy. Na każdego lubuszanina, w myśl zapowiedzi resortu zdrowia, będą przypadać cztery maseczki.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: