InformacjePOLSKA I ŚWIAT:

Po pierwsze – umowa! Praca studenta

Studia to nie tylko czas nauki i pierwszej poważnej samodzielności, ale też okres pierwszych trudnych wyborów oraz, rzecz jasna, pierwszego zatrudnienia. W przypadku tego ostatniego konieczne po raz kolejny jest przypomnienie, iż nieznajomość prawa szkodzi, zwłaszcza nieznajomość zasad zawierania z pracodawcą umowy.

Łączenie studiów i pracy to już dzisiaj codzienność. Koszty życia i specyfika rynku pracy wymuszają na studentach jak najszybsze gromadzenie niezbędnego doświadczenia, co niestety często negatywnie odbija się na ich pozycji w relacji z pracodawcą. Niemniej, aby uniknąć poważnych kłopotów, warto znać najważniejsze zasady zawierania określonych umów. Studenci najczęściej świadczą swoje usługi w formie umowy zlecenia lub umowy o dzieło, niemniej coraz częściej podejmują również pracę na podstawie klasycznej umowy etatowej. Każda z nich rządzi się nieco innymi prawami.

Umowa zlecenie to zdecydowanie najczęściej występujący rodzaj umowy zawieranej ze studentami. Wynika to przede wszystkim z jej elastyczności w tym udogodnień podatkowych dla zleceniodawcy. Zlecenia często nazywanego „umową śmieciową” nie należy się jednak bać. Negatywne skojarzenia wynikają z wieloletniej i fatalnej praktyki wielu pracodawców wykorzystujących tę formę świadczenia usług do zastąpienia klasycznej umowy o pracę. Niemniej nic nie stoi na przeszkodzie do zagwarantowania w treści takiej umowy prawa do płatnych dni wolnych, czy też dodatkowej premii. Ponadto zleceniobiorca nie ma obowiązku, co do zasady, świadczenia swoich usług w miejscu i w czasie wskazanym przez zleceniodawcę. Jeżeli jest inaczej, z dużym prawdopodobieństwem mamy do czynienia z umową o pracę.

Umowa o dzieło podobnie jak zlecenie uregulowane jest w kodeksie cywilnym i do niej także nie odnoszą się przepisy kodeksu pracy. Umowa o dzieło to specyficzny rodzaj współpracy, polegający na przygotowaniu oznaczonego i konkretnego dzieła. Należy pamiętać, że dzieła nie należy utożsamiać ze zleceniem. Niestety, zamawiający wiedząc, że umowa o dzieło w odróżnieniu od zlecenia nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, chętniej zawierają właśnie umowę o dzieło. W tym zakresie należy w każdym przypadku dokonać szczegółowej analizy przedmiotu umowy i na tej podstawie stwierdzić, czy faktycznie realizujemy zlecenie, czy też dzieło.

Umowa o pracę w ostatnich latach była niemałym luksusem. Obowiązek opłacania wszystkich składek, prawo do urlopu wypoczynkowego i chorobowego, zapewnienie płacy minimalnej skutecznie odstraszały pracodawców do wykorzystywania tej najlepszej dla pracownika formy współpracy. Powoli zaczyna się to zmieniać, a rynek pracownika, z jakim mamy obecnie do czynienia, wymusza na firmach zatrudnianie na etacie. Dotyczy to również studentów. I najważniejsze, każdą umowę należy odpowiednio przeanalizować i w miarę możliwości skonsultować z prawnikiem. Aktualna pozostaje zasada, iż nie wolno podpisywać niczego co nie jest zrozumiałe, lub czego pracodawca nie jest w stanie wyjaśnić przystępnym językiem. Ponadto, korzystanie ze wzorów dostępnych w internecie nie jest najlepszym pomysłem. Mogą one pomóc do wypracowania pewnej podstawy, ale nigdy nie powinny stanowić jedynego punktu odniesienia.

Artykuł powstał w ramach projektu “Aktywny Student” realizowanego przez Warszawski Instytut Bankowości we współpracy z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close