HOTUCZELNIA:ZIELONA GÓRA:

Konrad Piasecki: Bycie reporterem to sól dziennikarstwa

Jak nie daje się wyprowadzać z równowagi politykom? Jak dobiera gości do swoich programów? Co radzi młodym adeptom dziennikarstwa? M.in. na te i na wiele innych pytań odpowiadał dziś w Bibliotece Uniwersyteckiej Konrad Piasecki.

Publicysta TVN24 odwiedził Zieloną Górę. Na Uniwersytecie Zielonogórskim przez ponad godzinę dzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat uprawianego zawodu, ale też uchylał kulisy pracy w swojej stacji.

Spotkanie prowadziła nasza redakcyjna koleżanka Kaja Rostkowska. Jakie wskazówki Piasecki daje adeptom? Czy wybrane przez nich dziennikarstwo to dobra droga?

Trzeba jednak odbyć wiele lat stażowania, siermiężnego, pracochłonnego, które odsiewa tych, którzy naprawdę są zainteresowani, chcą wstawać o 4:00 i przyjść na poranny dyżur do radia. Kiedyś przychodziłem na taki poranny dyżur i zostawałem w radiu na cały dzień.

Reporter radiowy nigdy nie wie, co go czeka.

W filmie Forrest Gump jest hasło, że życie jest jak pudełko czekoladek. Praca reportera też taka jest. Reporter jedzie do pracy i nigdy nie wie, jaką czekoladkę wyciągnie. Czy będzie to konferencja lub wywiad w pałacu prezydenckim, a może wypadek, gdzieś na drodze do Warszawy.

 

Zresztą reporter radiowy, zdaniem Piaseckiego to najlepsza droga dziennikarskiego rozwoju, przede wszystkim poprzez budowę kontaktów. – Tak zaczynałem m.in. ja czy Monika Olejnik – dodaje dziennikarz TVN24.

A jaki jest klimat między politycznymi oponentami już po zakończeniu programu?

Przed i po jest znacznie milej, chociaż zdarzają się takie mniej sympatyczne dogrywki. Przeważnie jest jednak podanie sobie ręki. W warstwie savor vivre’u jest zachowanie podstawowych reguł, co nie zawsze jest zachowywane w programie.

Jaka będzie przyszłość telewizji? Zdaniem Piaseckiego nigdy nie zabraknie w niej newsów i sportu. Cała rozmowa z redaktorem Konradem Piaseckim do zobaczenia na wZielonej.pl.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X