HOTZIELONA GÓRA:

Czy Szpital Uniwersytecki szuka oszczędności?

Rosnące ceny energii elektrycznej nie mogą pozostać bez wpływu na wiele jednostek życia publicznego, w tym na Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze. Czy trudne czasy, w których żyjemy, zmuszają tę placówkę do dużych oszczędności?

Takie pytanie postawiliśmy dr. Markowi Działoszyńskiemu. Prezes Szpitala Uniwersyteckiego w rozmowie z Radiem Index stwierdził, ze owszem, placówka musi patrzeć dokładnie na każdą wydaną złotówkę, ale nic nie odbywa się kosztem zasobów ludzkich, na przykład pielęgniarek.

W szpitalu nie są cięte pensje pielęgniarek, gdy trzeba, płacimy nadgodziny. Oczywiście staramy się uzupełnić wakaty tak, by nadgodzin było jak najmniej,. Ale na pracownikach nie szukamy oszczędności, ale w kosztach stałych, w związku z energią, ciepłem lub innymi elementami zakupowymi tj. lekach, sprzęcie. 

Dopytaliśmy jeszcze o energię, której ceny wciąż szybują w gorę. Szpital jak na razie broni się przed wysokimi kosztami, poza tym – jak dodaje Działoszyński – placówka jest dzięki termomodernizacji ocieplona.

Mamy umowy, które są długoterminowe i trochę nas bronią przed tym, co jest na rynku. Po drugie termomodernizacja, którą objęliśmy cały szpital, dzięki środkom z Unii Europejskiej. Zainwestowaliśmy ponad 50 milionów złotych, i to przynosi efekty, Gdy porównywałem koszty ciepła i energii, to stwierdzam, że nie ponosimy wyższych kosztów. 

Jeśli chodzi o inwestycje, już niebawem, bo 2 listopada uruchomione zostanie Centrum Zdrowia Matki i Dziecka.

 

 

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X