czwartek , 8 Grudzień 2016
Home / Sport / Żużel / Z Tarnowa z pustymi rękoma
fot. mat. prasowe
Niejdna osoba zareagowałaby tak samo, widząc "łomot" na Mościcach (fot. mat. prasowe)

Z Tarnowa z pustymi rękoma

Chociaż pierwsze dwie gonitwy musiały być powtarzane, to obraz był dość obiecujący. Najpierw Hampel wygrał start z Vaculikiem, ale w ferworze walki o trzecie miesjce z Buczkowskim upadł na tor Loktaev. W powtórce gospodarze nie zostawili złudzeń i podwójnie wygrali. Bieg juniorski zapowiadał się na remis. Start wygrał Strzelec, szybko jednak wyprzedzony przez Gomólskiego. Moment później z nawierzchnią zapoznali się Adamczewski i Koza, po błędzie (nieumyślnym) tego pierwszego. Arbiter postanowił jednak wykluczyć naszego młodzieżowca, chociaż wyraźnie widoczna była ciasnota w pierwszym łuku. W powtórce dobrze spod taśmy wystrzelił Strzelec, ale na dystansie się pogubił i znowu przegraliśmy 1:5. Kolejne dublety miały miejsce też w wyścigach nr 3 i 4. Nieco walki było w gonitwie wieńczącej pierwszą serię startów, kiedy start wygrał „Joker” a atakami nękał Jonsson, jednak nic to nie dało. „Strzelbę” bezpardonowo wypchnął na drugim wirażu pierwszego kółka Gomólski, po czym tarnowianie objęli podwójne prowadzenie. Bezbarwna jazda żużlowców z Winnego Grodu doprowadziła, że w 1/3 meczu Myszka Miki przegrywała już 5:25.

Delikatne przełamanie przyszło w szóstej odsłonie. Na dystansie „Jabłko” wyprzedził Kołodzieja, a „Pele” poradził sobie z Kozą i prowadziliśmy 4:2. Niestety, niedługo było tej radości, bo junior miejscowych upadł na drugim łuku. Przy kolejnym podejściu „Koldi” nie dał się nikomu wyprzedzić i żółto-biało-zielonym został tylko remis. Na podział punktów szykowało się w kolejnej gonitwie, bo nasi żużlowcy przedzielili parę Buczkowski-Vaculik. Słowakowi udało się jednak przechytrzyć juniora Falubazu i przewaga „Jaskółek” znowu wzrosła. Obiecująco wyglądał start do biegu nr 8, ale po raz kolejny gospodarze bezlitośnie wykorzystali perfekcyjną znajomość własnego owalu oraz błędy przyjezdnych. Pojedynek trwał, a Falubaz był nokautowany.

Ciekawą walkę o zwycięstwo i o punkt można było obejrzeć w wyścigu dziesiątym. „AJ” cały czas siedział na ogonie Hancocka, a Strzelec długo bronił się przed zaciekłymi atakami Laguty, jednak musiał skapitulować. „Joker” na ostatnim wirażu zanotował jeszcze niegroźny upadek. W dalszym ciągu żaden z zielonogórzan nie był w stanie odnieść indywidualnego zwycięstwa. Na to przyszedł wreszcie czas w pierwszym z biegów nominowanych. Fantastycznie przy samej bandzie rozpędził się Protasiewicz i wyprzedził dwójkę tarnowian, dowożąc do mety wygraną. W kolejnym wyścigu nie dał się okpić Kołodziej, a zielonogórska para przywiozła remis. Na trzecim miejscu upadek zanotował Vaculik, z czego skorzystał Kapitan, który już miał zamiar zrezygnować.

Trzeba powiedzieć, że Unia zasłużyła na ten medal. Na przestrzeni całego sezonu byli lepszą drużyną. Dzisiaj z kolei boleśnie nas „stłukli”. Stanowili wyrównany i piekielnie mocny zespół, pozbawiony słabych ogniw i kierowany rozważną głową Marka Cieślaka.

Po drugiej stronie barykady zniedołężniały Falubaz. Tylko jedno indywidualne zwycięstwo, a żadnego drużynowego. Podczas rewanżu zwyczajnie nic nam się nie udawało, nic nie pasowało. W takiej dyspozycji drużyna miałaby problemy na każdym wyjeździe, niekoniecznie nawet biorąc pod uwagę wyłącznie ekstraligowe ekipy…

Falubaz Zielona Góra – 27:
Jarosław Hampel (0,1,1,2,0) = 4
Aleksandr Loktaev (1,d,0,-) = 1
Piotr Protasiewicz (0,2,2,2,3,1) = 10
Krzysztof Jabłoński (1,1,0,0,-) = 2
Andreas Jonsson (1,2,2,0,1,2) = 8
Kamil Adamczewski (w,0,1) = 1
Adam Strzelec (1,0,u) = 1

Unia Tarnów – 63:
Martin Vaculik (3,1,3,3,u) = 10
Krzysztof Buczkowski (2*,3,1,1) = 7+1
Artem Laguta (2*,3,1,3,-) = 9+1
Greg Hancock (3,2*,3,2*,2) = 12+2
Janusz Kołodziej (3,3,3,3,3) = 15
Ernest Koza (2*,w,d) = 2+1
Kacper Gomólski (3,2*,2*,1*) = 8+3

Bieg po biegu:
1. Vaculik, Buczkowski, Loktaev, Hampel – 5:1
2. Gomólski, Koza, Strzelec, Adamczewski (W) – 5:1 / 10:2
3. Hancock, Laguta, Jabłoński, Protasiewicz – 5:1 / 15:3
4. Kołodziej, Gomólski, Jonsson, Strzelec – 5:1 / 20:4
5. Laguta, Hancock, Hampel, Loktaev (d/4) – 5:1 / 25:5
6. Kołodziej, Protasiewicz, Jabłoński, Koza (W) – 3:3 / 28:8
7. Buczkowski, Jonsson, Vaculik, Adamczewski – 4:2 / 32:10
8. Kołodziej, Gomólski, Hampel, Loktaev – 5:1 / 37:11
9. Vaculik, Protasiewicz, Buczkowski, Jabłoński – 4:2 / 41:13
10. Hancock, Jonsson, Laguta, Strzelec (U) – 4:2 / 45:15
11. Kołodziej, Protasiewicz, Buczkowski, Jonsson (RT) – 4:2 / 49:17
12. Laguta, Hampel, Loktaev, Koza (d/4) – 3:3 / 52:20
13. Vaculik, Hancock, Jonsson, Jabłoński – 5:1 / 57:21
14. Protasiewicz (RT), Hancock, Gomólski (RZ), Hampel – 3:3 / 60:24
15. Kołodziej, Jonsson, Protasiewicz, Vaculik (U) – 3:3 63:27

Autor: Marcin Pakulski

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close