Home / Sport / Żużel / Wywiad z Wiesławem Jagusiem
fot. Benedykt Jach
(fot. Benedykt Jach)

Wywiad z Wiesławem Jagusiem

– Jak pan oceni swoje występy w drużynowych mistrzostwach świata w Vojens?
– Cieszę się bardzo tak jak cała drużyna, bo wiele osób skazywało nas na  bolesną porażkę w barażu w Lesznie. W barażach  udało się nam jednak  dobrze pojechać a w finale jeszcze lepiej jednak wicemistrzostwo świata to dla mnie  duży sukces  nie tylko dla mnie ale i dla całej drużyny.
-Ostatnie zawody w Ekstralidze były bardzo nie udane dla pana oraz dla drużyny „Aniołów” Co się stało?
– Powiem tak, bardzo dużo kosztował mnie występ w półfinale w Lesznie. Później trener dał mi szanse w barażu w Vojens. W finale chciałem zaprezentować się jak z najlepszej strony, to troszkę kosztowało mnie zdrowia. Następnego dnia nie mogłem się zebrać na tak trudny mecz z Częstochową.
– Dziś w przekonywująco pokonaliście ZKŻ na własnym torze, praktycznie zmiażdżyliście zespól z   Grodu Bachusa.
– Można tak powiedzieć. Ale tydzień temu przyjechała do nas Częstochowa i też nas zmiażdżyła, to jest sport a sport bywa nieprzewidywalny.
– Jaki macie cel na ten sezon?
– Interesuje nasz tylko jeden cel będziemy wałczyć o drużynowe mistrzostwo Polski na sezon 2008.
– Czy w drużynie jest konflikt miedzy zawodnikami?
– Nie ma żadnego konfliktu w naszej drużynie wszystko jest w porządku. Autor: Benedykt Jach

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close