ŻUŻEL:

Unia Tarnów vs Piotr Protasiewicz

Niestety, brytyjska runda Grand Prix i przygotowany na nią tor pozbawiły żółto-biało-zielonych Andreasa Jonssona, który nabawił się dość nieprzyjemnego urazu kostki. W miejsce Szweda do składu desygnowano młodego Duńczyka – Mikkela Becha Jensena, który związał się z Zieloną Górą w zimie. Reszta drużyny pozostała bez zmian, a wobec osłabienia tarnowian (niedyspozycja Leona Madsena) powszechnie spodziewano się zaciętego spotkania, ale z przewagą gospodarzy.

Pierwszy bieg odjechano raczej bez niespodzianek, Janowski przywiózł za sobą Davidssona, Hougaarda i Jensena. Bieg juniorski zaś był przykrą niespodzianką… Dudek i Adamczewski przegrali go podwójnie i to dość wyraźnie. Następnie padł pierwszy (i ostatni…) dublet ze strony zielonogórzan – para Protasiewicz-Jabłoński całkiem nieoczekiwanie rozprawiła się z Lagutą i Vaculikiem, doprowadzając do stanu 10:8 dla gospodarzy. Jednak czwarta odsłona była kolejną przykrą niespodzianką – nawet szokiem – Kołodziej wygrał tenże bieg, za nim do mety dojechał Gomólski, a dopiero za nimi Hampel i nie mający nic do powiedzenia Adamczewski. Po pierwszej serii wyścigów tarnowska Unia prowadziła 15:9. Wśród sympatyków z winnego Grodu i okolic zapewne spore grono osób myślało: “no dobra, poprawią ustawienia i wrócą do gry”. Tarnowianom zaś ciągle było mało. Dwa biegi w kolejnej serii startów rozegrali na 5:1, w międzyczasie dobrze dysponowany Protasiewicz i Jabłoński zdołali wygrać bieg 4:2. Tuż przed półmetkiem zawodów Stelmet Falubaz przegrywał już 15:27 i stało się jasne, że o 3 punktach meczowych można sobie pomarzyć, a trzeba skupić się na obronie punktu bonusowego, co stawało się coraz trudniejszym zadaniem. Zawodnicy Marka Cieślaka jednak nie przejmowali się rezerwami trenera Rafała Dobruckiego, wygrywając biegi od 8. do 11. po 4:2, doprowadzając do stanu meczu 43:23 dla siebie. Wtedy w obozie zielonogórskim zaczęło robić się naprawdę gorąco. Możliwości zmian się wyczerpały, a pewnym punktem w drużynie Stelmet Falubazu był jedynie Protasiewicz. Przed biegami nominowanymi gospodarze prowadzili 50:28, więc byli o mały krok od zwycięstwa za 3 punkty. Kropkę nad “i” w biegu 14. para Vaculik-Laguta rozprawiła się z Dudkiem. W tym biegu “czwartym do brydża” był Jensen, od którego nikt chyba nie oczekiwał zdziałania cudu. Po remisie w ostatnim wyścigu dnia, mecz skończył się brutalnym rezultatem – 58:32 dla Unii.

Drużyna “Jaskółek” w zasadzie nie miała słabych punktów, każdy z zawodników miał ważny wkład w wynik. A żółto-biało-zieloni? No cóż… Jensen pojawił się na torze 3 razy, zdobywając 1 punkt na Davidssonie – niezbyt udany, niestety, to debiut. Rzeczony Davidsson odjechał 2 wyścigi, zdobywszy 2 punkty. Tyle samo biegów odjechał Adamczewski, ale bez zdobyczy punktowych. Jabłoński, po wyśmienitym początku, stracił wyraźnie rezon, dopisując obok dwójki i jedynki 3 zera… Hampel uzbierał 6 oczek w 6 startach (z defektem na punktowanej pozycji), jednak przyzwyczaił kibiców i działaczy, że może zdobywać tyle samo w tylko 2 wyścigach. Dudek zgromadził 8 punktów, również 6 razy stawał pod taśmą. Z pewnością stać go na więcej… Słowa uznania dla Protasiewicza, zdobywcy 12 punktów, też w 6 wyścigach, acz z defektem na punktowanym miejscu. Stelmet Falubaz w ciągu tygodnia przeszedł niepokojącą metamorfozę – jakby z nieba do piekła. Nie można zaprzeczyć, że tarnowianie byli lepszą, monolityczną drużyną, jednak można gdybać, czy zdobyliby bonus, jeśli pojechałby Jonsson. Niestety, pozostaje tylko wyciągnąć wnioski z tego blamażu i zacząć przygotowania na następne spotkania – wciąż mamy przed sobą kilka zaległych, oprócz tego jeszcze całą rundę rewanżową. Terminarz nie pozwala więc na rozpamiętywanie. Trzeba tylko mieć nadzieję, ze najgorsze już za naszymi żużlowcami, i będzie tylko lepiej. Bo czy może być gorzej?

Unia Tarnów  58-32 Falubaz Zielona Góra

Unia Tarnów Falubaz Zielona Góra
Nr Zawodnik 1 2 3 4 5 6 S B Nr Zawodnik 1 2 3 4 5 6 S B
9 M.Janowski 3 2′ 3 3 3 14 1 1 M.B.Jensen 0 1 0 1
10 P.Hougaard 1 3 1 1 6 2 J.Davidsson 2 0 2
11 A.Laguta 1 2′ 1 2 3 9 1 3 P.Protasiewicz 3 3 2 2 d 2 12
12 M.Vaculik 0 3 3 1 2′ 9 1 4 K.Jabłoński 2′ 1 0 0 0 3 1
13 J.Kołodziej 3 2 3 3 0 11 5 J.Hampel 1 0 2 d 2 1′ 6 1
14 M.Borowicz 2′ 0 1 3 1 6 P.Dudek 1 1 0 2 3 1 8
15 K.Gomólski 3 2′ 1 6 1 7 K.Adamczewski 0 0 0

Bieg 1: M.Janowski, J.Davidsson, P.Hougaard, M.B.Jensen 4:2
Bieg 2: K.Gomólski, M.Borowicz, P.DudekK.Adamczewski 5:1 (9:3)
Bieg 3: P.ProtasiewiczK.Jabłoński, A.Łaguta, M.Vaculik 1:5 (10:8)
Bieg 4: J.Kołodziej, K.Gomólski, J.HampelK.Adamczewski 5:1 (15:9)
Bieg 5: M.Vaculik, A.Łaguta, M.B.JensenJ.Davidsson 5:1 (20:10)
Bieg 6: P.Protasiewicz, J.Kołodziej, K.Jabłoński, M.Borowicz 2:4 (22:14)
Bieg 7: P.Hougaard, M.Janowski, P.Dudek, J.Hampel 5:1 (27:15)
Bieg 8: J.Kołodziej, J.Hampel, K.Gomólski, P.Dudek 4:2 (31:17)
Bieg 9: M.Janowski, P.Protasiewicz, P.Hougaard, K.Jabłoński 4:2 (35:19)
Bieg 10: M.Vaculik, P.Dudek, A.Łaguta, J.Hampel (d) 4:2 (39:21)
Bieg 11: J.Kołodziej, P.Protasiewicz, P.Hougaard, K.Jabłoński 4:2 (43:23)
Bieg 12: P.Dudek, A.Łaguta, M.Borowicz, P.Protasiewicz (d) 3:3 (46:26)
Bieg 13: M.Janowski, J.Hampel, M.Vaculik, K.Jabłoński 4:2 (50:28)

Bieg 14: A.Łaguta, M.Vaculik, P.Dudek, M.B.Jensen 5:1 (55:29)

Bieg 15: M.Janowski, P.Protasiewicz, J.Hampel, J.Kołodziej 3:3 (58:32)

 

Autor: Marcin Pakulski

Zobacz więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back to top button
0:00
0:00