poniedziałek , 5 Grudzień 2016
Home / Sport / Żużel / Trzy punkty zostają w Zielonej Górze!
fot. Marcin Pakulski
Główni bohaterowie spotkania (fot. Marcin Pakulski)

Trzy punkty zostają w Zielonej Górze!

Pytanie, jakie najczęściej padało przed meczem, brzmiało: "co zrobi Ward?". Oczy wszystkich zielonogórzan były zwrócone na Australijczyka. Powitanie, jakie zgotowano nowemu zawodnikowi mogło speszyć, bo oprócz porcji gwizdów pojawiły się banery, sugerujące żużlowcowi – delikatnie rzecz ujmując – szybkie opuszczenie Falubazu. Na szczęście, w trakcie meczu większa część kibiców nagradzała "Darky'ego" za jego udane biegi.

Trzeba jasno zauważyć, że gdybyśmy startowali bez Warda, mielibyśmy bardzo nikłe szanse. Żółto-czerwoni zaczęli mecz niemal z wysokiego "C", przez co po 7 wyścigach był remis. Warto też zauważyć, że sędzia prowadził zawody w ekspresowym tempie – ze względu na ryzyko opadów, pierwsze 8 gonitw rozegrano cięgiem.

Wyścig nr 8 wygraliśmy 4:2, po raz pierwszy obejmując prowadzenie w meczu, zaczynając mozolną budowę przewagi na wrocławianami. Wyniosła ona 8 punktów przed biegami nominowanymi i dopiero wtedy menadżer Piotr Baron zdecydował się na ruchy taktyczne. Woffinden i Janowski mieli za zadanie dwukrotnie przywieźć dublet, aby Sparta ugrała chociaż remis. Przyjezdnym szyki pokrzyżował Jonsson, przywożąc 2 punkty, które załatwiły sprawę. Ostatnią gonitwę goście oddali juniorom.

Pojedynek Falubazu i Sparty z pewnością podobał się zgromadzonym przy W69 sympatykom. Zawodnicy wyprzedzali się i przy krawężniku, i przy samej bandzie. Zwłaszcza „Woffy” i „Magic” upodobali sobie napędzanie się po szerokiej. Trzeba też podkreślić, że chociaż mecz miał pewien ciężar gatunkowy, to w parkingu panowała dobra atmosfera:

Jacek Frątczak o atmosferze spotkania

Liderami żółto-czerwonych byli wspominani Woffinden i Janowski – obydwaj zdobyli po 12 „oczek”. Ich skuteczność nie miała jednak wsparcia ze strony kolegów. Warto zaznaczyć, że Wrocław uzyskał 8 indywidualnych zwycięstw – czyli więcej, niż gospodarze. Jednak na nic te triumfy, kiedy reszta drużyny pojechała poniżej oczekiwań i możliwości. Trener Piotr Baron podsumował mecz:

Piotr Baron o meczu

Jeżeli chodzi o Falubaz, to kluczową rolę odegrał Darcy Ward. Znakomity występ Protasiewicza nie jest niespodzianką. Po kontuzji (niestety nie pierwszej w tym roku) nikt nie oczekiwałby kompletu od Grzegorza Walaska. Lepiej mogli się zaprezentować juniorzy, a Jonsson przywoził ważne punkty, ale bez fajerwerków. Z tego względu, wkład Warda w wygraną jest nieoceniony. Ponadto, trzeba podkreślić zachowanie Australijczyka na torze – nie było biegu, żeby nie oglądał się on na kolegów z drużyny. Darcy zalicza więc „wejście smoka”!

Jacek Frątczak odniósł się do przygotowań przedmeczowych:

Jacek Frątczak o przygotowaniu do pojedynku

Dyrektor sportowy ekipy z Winnego Grodu zaapelował też do zielonogórzan o wyrozumiałość w stosunku do nowego zawodnika, startującego z Myszką Miki na plastronie:

Apel Jacka Frątczaka

 Sparta Wrocław – 40:
1.
Tai Woffinden (3,3,2,3,1,-) = 12
2.
Vaclav Milik (1,0,0,0) = 1
3.
Tomasz Jędrzejak (1,2,0,1,-) = 4
4.
Michael Jepsen Jensen (0,0,3,0,-) = 3
5.
Maciej Janowski (3,3,2,1,3,-) = 12
6.
Maksym Drabik (3,0,1,1) = 5
7.
Adrian Gała (1,1,1*,0) = 3+1

 Falubaz Zielona Góra – 50:
09.
Darcy Ward (2,2,1*,3,3,2*) = 13+2
10.
Jarosław Hampel – z/z
11.
Andreas Jonsson (3,1*,1*,0,2,2) = 9+2
12.
Grzegorz Walasek (0,2*,2,3,2*,0) = 9+2
13.
Piotr Protasiewicz (2,3,3,2,2*,3) = 15+1
14.
Alex Zgardziński (0,1,0) = 1
15.
Krystian Pieszczek (2,t,1) = 3

Bieg po biegu:
1.
Woffinden, Ward, Milik, Walasek (ZZ) – 2:4
2. Drabik, Pieszczek, Gała, Zgardziński – 2:4 / 4:8
3. Jonsson, Walasek, Jędrzejak, Jensen – 5:1 / 9:9
4. Janowski, Protasiewicz, Gała, (Pieszczek – t) – 2:4 / 11:13
5. Woffinden, Walasek, Jonsson, Milik – 3:3 / 14:16
6. Protasiewicz, Jędrzejak, Zgardziński, Jensen – 4:2 / 18:18
7. Janowski, Ward, Jonsson (ZZ), Drabik – 3:3 / 21:21
8. Protasiewicz, Woffinden, Pieszczek, Milik – 4:2 / 25:23
9. Jensen, Protasiewicz (ZZ), Ward, Jędrzejak – 3:3 / 28:26
10. Walasek, Janowski, Gała, Jonsson – 3:3 / 31:29
11. Ward (ZZ), Protasiewicz, Jędrzejak, Milik – 5:1 / 36:30
12. Woffinden, Jonsson, Drabik, Zgardziński – 2:4 / 38:34
13. Ward, Walasek, Janowski, Jensen – 5:1 / 43:35
14. Janowski (RT), Jonsson, Woffinden (RT), Walasek – 2:4 / 45:39
15. Protasiewicz, Ward, Drabik (RZ), Gała (RZ) – 5:1 / 50:40

Autor: Marcin Pakulski

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close