Home / Sport / Żużel / Thriller w Toruniu dla „naszych”
fot. Tomasz Groński/falubaz.com
Stelmet Falubaz Zielona Góra (fot. Tomasz Groński/falubaz.com)

Thriller w Toruniu dla „naszych”

Ten mecz był niezwykle istotny dla obydwu ekip – decydował o tym, która z drużyn będzie liderem tabeli. Oba zespoły były osłabione i sztuką było jak najlepiej poradzić sobie z kadrowymi brakami. Starcie ekstraligowych tytanów od samego początku było bardzo zacięte. Tor przygotowano należycie, nie brakowało pasjonującej walki i licznych mijanek w każdej gonitwie. Żaden z zespołów nie odskoczył też przeciwnikowi na więcej niż 4 punkty. W pierwszej serii startów już mogliśmy być świadkami sensacyjnego rozstrzygnięcia – w 4 odsłonie dnia para Gollob-Przedpełski podwójnie wygrała z Hampelem. Warto podkreślić, że w biegu młodzieżowym wspomniany junior "Aniołów" był ostatni. Równie zaskakujący był finisz 6 gonitwy – Jabłoński przywiózł za swoimi plecami króla Motoareny, „Chudego”. Zielonogórski eksportowy duet Hampel-Dudek (dzień wcześniej wywalczyli w Pradze Drużynowe Mistrzostwo Świata dla Polski) wygrał następnie 5:1, dając przyjezdnym prowadzenie w meczu 23:19. Gospodarze natychmiast jednak zripostowali, także dubletem, doprowadzając po raz kolejny do remisu w spotkaniu. Bieg 12 można chyba określić przełomowym – z Miedzińskim doskonale poradzili sobie Dudek z Protasiewiczem, dając gościom prowadzenie 38:34. Jednak przed biegami nominowanymi prowadzenie drużyny z Grodu Bachusa zmalało do zaledwie 2 punktów. Emocje w Toruniu były nieomalże namacalne. O wszystkim decydowały ostatnie, najważniejsze wyścigi dnia. Bardzo ważny okazał się ten przedostatni – „DuZers” dopiero na kresce wyprzedził Warda, ratując biegowy remis i zachowując prowadzenie żółto-biało-zielonych. Ostatnia gonitwa dnia była zaś istnym horrorem – gospodarze, czyli Miedziński i Gollob po starcie wyszli na podwójne prowadzenie. Po zaciętej walce jednak Hampel i Protasiewicz przedzielili gospodarzy, na „Chudego” jednak zabrakło im sił. Ostatecznym rezultatem jest zwycięstwo Stelmetu Falubazu 46:44. Można powiedzieć, że i wilk syty i owca cała, bowiem w Grodzie Kopernika został bonus.

W ekipie gospodarzy na swoim poziomie pojechał chyba jedynie wspominany Tomasz Gollob. Ward, Przedpełski i Miedziński zdążyli już na pewno przyzwyczaić swoich kibiców do dwucyfrowych wyników. Brzozowski i Kennett raczej nie mieli wysoko wieszanych poprzeczek, powydzierali jednak naszym zawodnikom trochę punktów na dystansie. Pulczyński zaś "zrobił swoje", wygrywając bieg juniorski.

W drużynie Rafała Dobruckiego znowu dała o sobie znać „jazda we trzech”. O ile dyspozycja "Małego", Protasiewicza i Dudka była znakomita, o tyle słabiej spisali się „Jabłko” i Adamczewski. Jabłoński miał obiecujący początek zawodów – objechał m. in. Golloba, jednak to nie usprawiedliwia dalszych 4 punktów przy jego nazwisku. Jeśli chodzi zaś o Gomólskiego i Adamczewskiego, to widać było waleczność i walkę o każdy metr Motoareny. Ich motocykle były jednak wyraźnie za wolne. Ale zielonogórskiemu juniorowi udało się zdobyć parę punktów.

Apator Toruń:

09. Darcy Ward (1*,1,2,1,2) = 7+1

10. Kamil Brzozowski (2,0,1*,1,-) = 4+1

11. Adrian Miedziński (2,2,2,1,0) = 7

12. Edward Kennett (0,1*,0,-) = 1+1

13. Tomasz Gollob (3,2,2*,3,3) = 13+1

14. Kamil Pulczyński (3,0,d) = 3

15. Paweł Przedpełski (0,2*,3,3,1*) = 9+2

Stelmet Falubaz Zielona Góra:

1. Andreas Jonsson – Z/Z

2. Adrian Gomólski (0,0,0,-,-) = 0

3. Piotr Protasiewicz (3,1,3,2,2*,1*) = 12+2

4. Krzysztof Jabłoński (1,3,0,0,0,0) = 4

5. Jarosław Hampel (3,1,2*,3,2,2) = 13+1

6. Patryk Dudek (1*,3,3,1,3,3) = 14+1

7. Kamil Adamczewski (2,0,1,0) = 3

Bieg po biegu:

1. Hampel, Brzozowski, Ward, Gomólski – 3:3

2. Pulczyński, Adamczewski, Dudek, Przedpełski – 3:3 (6:6)

3. Protasiewicz, Miedziński, Jabłoński, Kennett – 2:4 (8:10)

4. Gollob, Przedpełski, Hampel, Adamczewski – 5:1 (13:11)

5. Dudek, Miedziński, Kennett, Gomólski – 3:3 (16:14)

6. Jabłoński, Gollob, Protasiewicz, Pulczyński – 2:4 (18:18)

7. Dudek, Hampel, Ward, Brzozowski – 1:5 (19:23)

8. Przedpełski, Gollob, Dudek, Jabłoński – 5:1 (24:24)

9. Protasiewicz, Ward, Brzozowski, Jabłoński – 3:3 (27:27)

10. Hampel, Miedziński, Adamczewski, Kennett – 2:4 (29:31)

11. Gollob, Protasiewicz, Brzozowski, Adamczewski – 4:2 (33:33)

12. Dudek, Protasiewicz, Miedziński, Pulczyński – defekt/start – 1:5 (34:38)

13. Przedpełski, Hampel, Ward, Jabłoński – 4:2 (38:40)

14. Dudek, Ward, Przedpełski,  Jabłoński – 3:3 (41:43)

15. Gollob, Hampel, Protasiewicz, Miedziński – 3:3 (44:46)

 

Autor: Marcin Pakulski

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close