niedziela , 22 Styczeń 2017
Home / Sport / Żużel / Robert Dowhan: Chcę zachować nazwę na stałe
(fot. Mateusz Kucza)

Robert Dowhan: Chcę zachować nazwę na stałe

Według nas prezentacja udała się. Pogoda jak zwykle nam nie dopisała i nie wiem co zrobić, żeby nad Zieloną Góra, kiedy jest prezentacja "świeciło słońce" lub było ciepło. Inne rzeczy nam wypaliły i prezentacje powinna się podobać. Natomiast subiektywna ocena należy dla kibiców, do ludzi, którzy tutaj przybyli. Mam nadzieję, że się dobrze bawili, że było trochę wspomnień. Przyjechali wszyscy zawodnicy, możemy więc uważać, że to rozpoczęcie sezonu zostało dokonane. Przede wszystkim powrót do historycznej nazwy, która przecież jest zakorzeniona w naszych sercach, naszych duszach. To był jeden z elementów, który chciałem kiedyś spełnić dla tego klubu, dla tego miasta i dla tych kibiców. Cały czas uważam się za Falubaza. Trochę rzeczy nam tutaj pomaga, mamy tablice rejestracyjne FZ (na samochodach zarejestrowanych na terenie Zielonej Góry dop. red.), to też tam jakiś skrót, więc nie wyobrażałem sobie, żeby kiedyś nie jeździć jako Falubaz Zielona Góra. – mówi włodarz.

 

 

Czy odejście firmy Kronopol i wprowadzenie nowej, historycznej nazwy było już dawno zaplanowane?
– Z firmą Falubaz prowadziliśmy długo rozmowy, natomiast ten scenariusz jakoś nam się układał. Planowaliśmy oczywiście szukanie sponsora i to robimy, ale chciałem tą nazwę, żeby ona już była na stałe. Jeżeli chodzi o sponsora strategicznego to mamy do zaoferowania naprawdę dużo rzeczy, dlatego myślę, że tutaj nie będzie konfliktu. Kronopol się wycofał, udało nam się podpisać umowę z Falubazem na użyczenie znaku. Myślę, że z tego powinniśmy się cieszyć. – dodaje Dowhan.

Okazuje się, że nazwa Falubaz jest ostateczna.
– Nie zakładam, aby w przyszłości była nazwa Falubaz (nazwa sponsora) Zielona Góra. Jak będzie sponsor strategiczny i w grę będą wchodzić naprawdę duże pieniądze, a umowa będzie długoletnia to wtedy będziemy myśleć. Na dzisiaj chciałbym jeździć w rozgrywkach pod taką nazwą, a jeżeli pojawią się firmy, które będą oferowały nam duże pieniądze, to wtedy usiądziemy do rozmów i będziemy oferować rzeczy, które możemy oferować, a tą nazwę chciałbym już zachować na stałe. – kończy prezes.

Autor: Jakub Lesiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close