Home / Sport / Żużel / Pstryczek od Sparty
Logo Stelmet Falubaz (fot. Falubaz)

Pstryczek od Sparty

Początek spotkania pokazał, że gospodarze mają jasny cel – pokonać aktualnych Mistrzów Polski. Już po pierwszej serii startów prowadzili 15:9. Do tego czasu znakomicie poczynali sobie Dudek i Protasiewicz. Kiepsko zaczęła nowa para: Hampel-Jonsson, od podwójnej przegranej. Niestety, później co prawda wspomniani uczestnicy Grand Prix się przebudzili, jednak z "DuZersa" zeszło powietrze i niczego już nie pokazał. Fatalnie spisywał się też Loktaev.

Po piątej gonitwie żółto-czerwoni jeszcze bardziej odskoczyli, wychodząc na prowadzenie aż 20:10, co mocno zaskakiwało. Za chwilę jednak przyjezdni zripostowali. Swój wyczyn powtórzyli również w biegu 9, a po podziale punktów w kolejnym przegrywaliśmy już zaledwie dwoma oczkami (29:31) i wydawało się że wynik pozostanie sprawą otwartą. Niestety, Sparta poczuwszy oddech Falubazu na plecach ruszyła do ataku ze zdwojoną siłą, zapewniając sobie meczowe zwycięstwo jeszcze przed biegami nominowanymi – po serii 13:5 objęli prowadzenie 44:34. Zielonogórzanom pozostało walczyć o bonus, zamiast o zwycięstwo. Po remisach w ostatnich odsłonach dnia udało się dokonać, pozostaje jednak wielki niesmak i niedosyt.

Wystarczy jednak rzucić okiem na punktację, aby przytaknąć i pomyśleć sobie "no, zasłużyli na wygraną". Wrocławska Sparta stanowiła dziś prawdziwą drużynę, bodaj pierwszy raz w sezonie. Absolutnie każdy zawodnik miał cenny wkład w końcowy triumf. Prawdziwym kapitanem teamu ze Stadionu Olimpijskiego był dzisiaj Tomasz Jędrzejak. "Ogór" przy swoim nazwisku zapisał 12 punktów i bonus. Na przeciwnym biegunie znajdują się żółto-biało-zieloni. Poważne dziury w składzie oraz beznadziejna postawa juniorów to główne czynniki odpowiadające za słaby styl porażki. Zupełnie bezbarwny Loktaev, Dudek który po obiecującym początku "dał plamę"… właściwie tylko trzy nazwiska "robiły wynik" – Jonsson, Hampel i Protasiewicz, który w ostatnim wyścigu uratował bonus.

Autor: Marcin Pakulski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close