ŻUŻEL:

Protasiewicz kontuzjowany!

– Czuję się fatalnie. W pierwszym biegu, nawet nie pamiętam, który to był zawodnik, wjechał mi w tylne koło. Przeleciałem przez kierownicę i upadłem tak, że pękł kask. Wszystko mnie boli, najgorzej kręgosłup i głowa. Palec u ręki rozcięty mam do kości. Nie jest chyba złamany, bo mogę nim ruszać. Jedziemy do Bydgoszczy, do szpitala na szczegółowe badania i konsultacje. Myślę, że jutro będę wiedział więcej o stanie swojego zdrowia – przyznał zawodnik na łamach strony www.pepe.pentel.pl
 
Nie wiadomo, ile potrwa przerwa w startach popularnego "PePe", lecz istnieje możliwość, że w Bydgoszczy za Protasiewicza zostanie zastosowane zastępstwo zawodnika.
 

Autor: Hubert Brzozowski

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00