Home / Sport / Żużel / Pierwszy półfinał dla toruńskiego Apatora
fot. archiwum
KST Unibax Toruń (fot. archiwum)

Pierwszy półfinał dla toruńskiego Apatora

Częstochowianie jechali do Torunia po zwycięstwo, mając do dyspozycji swoje najmocniejsze zestawienie. Niestety, plan udało im się realizować tylko przez pierwsze kilka minut starcia. Inauguracyjna gonitwa zakończył się ich podwójnym zwycięstwem. Bieg juniorski również skończyłby się takim rezultatem, jednak po zdecydowanym ataku Przedpełskiego na tor upadł Czaja, za co później został wykluczony. Decyzja dość kontrowersyjna, zwłaszcza że między zawodnikami był wyraźny kontakt. W powtórce miejscowi młodzieżowcy bez problemu wygrali podwójnie. Tak samo było w czwartej odsłonie dnia – para Gollob-Przedpełski pokonała Sayfutdinova, dając gospodarzom prowadzenie w meczu 13:11.

W następnych odsłonach górą zdecydowanie byli gospodarze, doprowadzając do druzgocącej przewagi – aż 34:20. Częstochowianie w międzyczasie stracili jednak Sayfutdinova – w siódmym biegu zabrakło dla niego miejsca po bezpardonowym (nie jedynym tego dnia) ataku Miedzińskiego. Rosjanin upadł na tor, a jakby jeszcze było mało, wpadł na niego Brzozowski. Efektem było kontrowersyjne wykluczenie zawodnika gości i jego złamana ręka, która może nawet zakończyć sezon sympatycznego Rosjanina.
W dalszej części zawodów "Lwy" musiały błyskawicznie zmienić plan działania i zamiast walczyć o zwycięstwo, to zmniejszać straty. Ciężar punktowania wziął na siebie tercet Holta-Jensen-Laguta. Starał się ich wspierać również waleczny Czaja. Zawiódł niestety nasz junior Adam Strzelec – zaledwie punkt. Ostatecznie Częstochowianie zdołali "ugryźć" 41 punktów w Grodzie Kopernika, co przy braku podstawowej "rosyjskiej torpedy" należy oceniać dość wysoko.

W ekipie gospodarzy klasą dla samego siebie był Tomasz Gollob – przy jego nazwisku widnieje czysty komplet punktów. Zawiódł natomiast, i to srodze, Ryan Sullivan – 1 punkcik to stanowczo za mało jak na mistrza Motoareny.

Apator Toruń – 49:
09. Adrian Miedziński (0,3,3,1,3) = 10
10. Kamil Brzozowski (1,1,-,-) = 2
11. Darcy Ward (2,3,1,2,0) = 8
12. Ryan Sullivan (0,1,0,0,0) = 1
13. Tomasz Gollob (3,3,3,3,3) = 15
14. Kamil Pulczyński (2*,1,0) = 3+1
15. Paweł Przedpełski (3,2*,1,2*,2*) = 10+3

Włókniarz Częstochowa – 41:
1. Grigorij Laguta (3,2,2,2*,3,1*) = 13+2
2. Rafał Szombierski (2*,0,0,-,-) = 2+1
3. Rune Holta (1,2,0,1,2*,1*) = 7+2
4. Michael Jepsen Jensen (3,0,1,3,2,2) = 11
5. Emil Sayfutdinov (1,w,-,-) = 1
6. Artur Czaja (w,2,3,0,1) = 6
7. Adam Strzelec (1,0,-) = 1

Bieg po biegu:
1. Laguta, Szombierski, Brzozowski, miedziński – 1:5
2. Przedpełski, Pulczyński, Strzelec, Czaja (u/w) – 5:1 (6:6)
3. Jensen, Ward, Holta, Sullivan – 2:4 (8:10)
4. Gollob, Przedpełski, Sayfutdinov, Strzelec – 5:1 (13:11)
5. Ward, Laguta, Sullivan, Szombierski – 4:2 (17:13)
6. Gollob, Holta, Pulczyński, Jensen – 4:2 (21:15)
7. Miedziński, Czaja, Brzozowski, Sayfutdinov (u/w) – 4:2 (25:17)
8. Gollob, Laguta, Przedpełski, Szombierski – 4:2 (29:19)
9. Miedziński, Przedpełski, Jensen, Holta – 5:1 (34:20)
10. Czaja, Laguta, Ward, Sullivan – 1:5 (35:25)
11. Gollob, Przedpełski, Holta, Czaja – 5:1 (40:26)
12. Laguta, Ward, Czaja, Pulczyński – 2:4 (42:30)
13. Jensen, Holta, Miedziński, Sullivan – 1:5 (43:35)
14. Miedziński, Jensen, Holta, Sullivan – 3:3 (46:38)
15. Gollob, Jensen, Laguta, Ward – 3:3 (49:41)

Autor: Marcin Pakulski

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close