Home / Sport / Żużel / Niels Kristian Iversen zdobył Sztokholm
fot. archiwum
Niels Kristian Iversen (fot. archiwum)

Niels Kristian Iversen zdobył Sztokholm

Na podium Grand Prix Skandynawii stanęli oprócz wymienionego "PUK-a" także Matej Zagar oraz Jarosław Hampel. Drugi z reprezentantów biało-czerwonych, Krzysztof Kasprzak, nie awansował do finału pomimo dobrej zdobyczy punktowej.

Same zawody dostarczyły nadspodziewanie dużo emocji, akcji i, na nieszczęście, losowych przypadków "urozmaicających" żużel. Z powodu dwóch taśm oraz upadków szczególnie dużo pracy mieli rezerwowi toru, którzy zazwyczaj odjeżdżają tylko kilka wyścigów. Najpoważniejsza kraksa dnia miała miejsce w drugim biegu. Na drugim łuku, po wjechaniu w małą dziurę, kontrolę nad motocyklem na ułamek sekundy stracił Woffinden i wpadł w tylne koło Golloba. Obydwaj zawodnicy upadli na szwedzki tor i na tym ucierpieli. Konieczna była interwencja służb medycznych. "Tajski" doznał poważnego urazu prawej ręki – pomimo to kontynuował zawody, ale ból nie pozwolił mu na dokończenie swojego ostatniego wyścigu. Znacznie gorzej było z "Chudym". Zawodnik toruńskiego Apatora stracił przytomność przy uderzeniu i zabrała go karetka. Diagnozy lekarskie stwierdziły możliwe przesunięcie siódmego kręgu w kręgosłupie i pewny wstrząs mózgu. Jasnym jest więc, że Gollob na pewno nie wsiądzie na motocykl przez najbliższe kilka dni, może i nawet tygodni.

Tymczasem zdarzeń w Sztokoholmie wciąż nie brakowało. W czwartym biegu taśmę zerwał Iversen, słynący z doskonałych startów. Nie było to nawet zwykłe dotknięcie, Duńczyk po prostu zdecydował, że startuje, pomimo że taśma startowa jeszcze nie była w górze. Podobny błąd popełnił jego rodak – "Dziki" Pedersen. Multimedalista cyklu miał z kolei pretensje, bo "wpuścić w maliny" miał go Nilsson, po swoim minimalnym ruszeniu się. Arbiter jednak nie mógł mieć wątpliwości i wykluczył Pedersena. Duńczykowi puściły nerwy i po jego boksie latały gogle. Z kolei w biegu ósmym upadł na tor Martin Vaculik. Słowak nie opanował motocykla na wyjściu z pierwszego łuku ostatniego okrążenia, zahaczył o dmuchaną bandę i, podobnie jak Gollob, upadł na głowę, ale przy mniejszej prędkości. Skutki upadku nie pozwoliły jednak młodemu zawodnikowi na kontynuację zawodów.

Zawody dobrze zaczął żużlowiec Stelmet Falubazu, Andreas Jonsson. Szwed podtrzymał dobra dyspozycję i awansował do półfinałów z 10 "oczkami". Tam niestety musiał uznać wyższość rywali. Odwrotnie zawody układały się dla "Małego". Nasz lider początkowo miał wyraźne problemy z dopasowaniem się do sztokholmskiego owalu, był wolny na dystansie. Następnie jednak przyszło "odrodzenie", i Hampel pewnie wygrał swój piąty start, co było równoznaczne ze znalezieniem się w pierwszej ósemce turnieju. Podobnie znakomicie wygrał wyścig półfinałowy i mógł cieszyć się z możliwości startu w finale. niewiele zabrakło, aby znalazł się tam również Krzysztof Kasprzak. Jednak w półfinale sędzia nie przerwał wyścigu, w którym ewidentnie nierówna była taśma startowa. skorzystał na tym Iversen, mając "atomowy" start. Kasper nie odegrał roli w walce o awans.

Do ostatniej gonitwy dnia awansował Hampel, Hancock, Zagar oraz Iversen. Amerykanin nie wykorzystał szansy, aby w końcu w tym sezonie stanąć na podium Grand Prix i zajął czwarte miejsce. "Mały" był zmuszony bronić się przed atakami Jankesa, bowiem nie miał nic do powiedzenia w walce o zwycięstwo pomiędzy Zagarem a Iversenem. Ostatecznie wygrał Duńczyk.

Punktacja:

1. Niels Kristian Iversen (Dania) – t,3,3,3,3,3 + 3 w finale = 18

2. Matej Zagar (Słowenia) – 3,3,3,2,0,2 + 2 w finale = 15

3. Jarosław Hampel (Polska) – 2,0,2,2,3,3 + 1 w finale = 13

4. Greg Hancock (USA) – 3,3,0,3,2,2 + 0 w finale = 13

5. Darcy Ward (Australia) – 3,2,3,3,3 + 1 = 15

6. Andreas Jonsson (Szwecja) – 2,3,2,1,2 + 0 = 10

7. Krzysztof Kasprzak (Polska) – 1,2,3,2,2 + 0 = 10

8. Leon Madsen (Dania) – 3,1,1,0,3 + 1 = 9

9. Fredrik Lindgren (Szwecja) – 2,2,2,1,1 = 8

10. Tai Woffinden (Wielka Brytania) – w,2,2,3,d = 7

11. Nicki Pedersen (Dania) – 2,t,1,1,1 = 5

12. (R) Fredrik Engman (Szwecja) – 1,1,0,2,0 = 4

13. Antonio Lindbaeck (Szwecja) – 1,0,1,0,1 = 3

14. Ales Dryml (Czechy) – 0,1,1,1,0 = 3

15. (R) Oliver Berntzon (Szwecja) – 1,1,0,0,1 = 3

16. Kim Nilsson (Szwecja) – 0,0,0,0,2 = 2

17. Martin Vaculik (Słowacja) – 0,u,-,-,- = 0

18. Tomasz Gollob (Polska) – u/ns

Autor: Marcin Pakulski

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close