niedziela , 11 Grudzień 2016
Home / Sport / Żużel / Mysz lepsza od Byków!
(fot. Mateusz Kucza)

Mysz lepsza od Byków!

ZKŻ Kronopol Zielona Góra pokonał Unię Leszno 49:40 w zaległym meczu I rundy play-off Speedway Ekstraligi. Wygrana ta smakuje podwójnie, ponieważ gospodarze jechali bez dwóch podstawowych zawodników, a dodatkowo pewnie zwyciężyli odwiecznych rywali.
   
ZKŻ Kronopol przystąpił do tego spotkania bez kontuzjowanych Rafała Dobruckiego i Nielsa Kristana Iversena. Dodatkowo do Zielonej Góry nie mogli przyjechać Nicolai Klindt, Ricky Kling i Artiom Wodjakow, więc debiut zanotował Ludvig Lindgren, młodszy brat Fredrika. W Unii zabrakło kontuzjowanego Adama Shieldsa, za którego pojechał Troy Batchelor – odjechał on jednak "aż" jeden wyścig.

Początek zawodów to prawdziwy nokaut. Zielonogórzanie trzy pierwsze biegi wygrali podwójnie i pokazali, że nie są skazani na pożarcie, na co wskazywała sytuacja obu ekip przed meczem. W pierwszym wyścigu Grzegorz Zengota pobił rekord toru (59.66), który wcześniej należał do Janusza Kołodzieja. W trzeciej gonitwie kapitalną akcją popisał się Piotr Protasiewicz, który na drugim wirażu pierwszego okrążenia wjechał w krawężnik, wypychając na szeroką Damiana Balińskiego i robiąc jednocześnie miejsce Fredrikowi Lindgrenowi. Sygnał do ataku dla leszczynian dał w biegu czwartym Jarosław Hampel, który pokonał Grzegorza Walaska. Lepszy start miał zielonogórzanin, ale już na pierwszym łuku na czoło stawki wysunął się "Mały". Przewaga ZKŻ-u stopniała do 10 punktów.

Trener Czesław Czernicki nie czekał za długo z jokerem i w 5. odsłonie dnia posłał do boju w miejsce Troya Batchelora – Hampela. Krajowy lider Unii nie zawiódł i wspólnie z Leigh Adamsem jechał na 8:1. Na ostatnim okrążeniu Hampela dopadł jednak ogromny pech w postaci defektu na prowadzeniu (w motocyklu urwał się łańcuch). Z podwójnego prowadzenia zrobił się wynik 3:3, a Unia straciła "największy" manewr taktyczny w meczu. – Bardzo żałuję tego defektu, ale tak naprawdę nie mam większego usprawiedliwienia, gdyż zerwał się łańcuch, a takie rzeczy zdarzają się bardzo rzadko a stało się to właśnie teraz, więc możemy mówić o ogromnym pechu naszej drużyny – powiedział Hampel. W szóstej odsłonie dnia Walasek wygrał swój drugi bieg i pobił rekord toru Zengoty o 0.10 s.

ZKŻ Kronopol prowadzenie do 14 punktów podwyższył w siódmej gonitwie, kiedy to rewelacyjnie spisujący się tego dnia Grzegorz Zengota razem z Fredrikiem Lindgrenem pokonali 5:1 Jarosława Hampela. "Freddie" wygrał na łokcie walkę z "Małym" i już na pierwszym łuku gospodarze wyszli na 5:1. Trzy kolejne gonitwy zakończyły się remisem. Gorąco było w dziewiątym biegu, kiedy zaraz po starcie sczepiły się motory Damiana Balińskiego i Grzegorza Zengoty. Obaj zawodnicy upadli na tor, ale na szczęście nic im się nie stało. Powtórka odbyła się w pełnym składzie – w niej na pierwszym łuku upadł Piotr Protasiewicz. Sędzia Marek Wojaczek wykluczył z powtórki wychowanka zielonogórskiego klubu. "PePe" telefonował po biegu do arbitra, ale ten rzecz jasna swojej decyzji zmienić nie mógł. Dodajmy, że w momencie upadku Protasiewicza, Unia wychodziła na 5:1. W drugiej już powtórce osamotniony Zengota ograł parę Krzysztof Kasprzak – Damian Baliński. Po 10 wyścigach ZKŻ Kronopol prowadził aż 37:23.

Leszczynianie wzięli się za odrabianie strat i zwyciężyli podwójnie biegi 11. i 13. W 12. gonitwie 4:2 wygrał ZKŻ Kronopol. Był to kapitalny bieg debiutującego w Ekstralidze Ludviga Lindgrena, który dzięki mądrej jeździe przy krawężniku przywiózł za plecami nie byle kogo, bo samego Leigh Adamsa. W 13. wyścigu znów zaiskrzyło na linii Baliński – Zengota. Obaj zawodnicy upadli na pierwszym łuku, po chwili z torem zapoznał się też Hampel. Bieg powtórzono w pełnym składzie, a Unia zwyciężyła 5:1. Przed wyścigami nominowanymi zielonogórzanie prowadzili 43:35.

W związku z tym, że regulaminowe starty zakończyli już Zengota i L.Lindgren, do 14. odsłony dnia wystawiony został Janusz Baniak. W pierwszej odsłonie na pierwszym wirażu upadł Damian Baliński, a jadący z tyłu Baniak wjechał w leżącego zawodnika z Leszna i także upadł. Obaj wstali z toru o własnych siłach, ale z powtórki wykluczono "Ballyego". Gdy wydawało się, że w drugiej odsłonie tego biegu będzie remis (prowadził Kasprzak), Baniak upadł na trzecim okrążeniu i został wykluczony. Start w drugiej już powtórce wygrał K.Kasprzak, ale na pierwszym łuku po szerokiej objechał go Protasiewicz i stało się jasne, że ZKŻ Kronopol sensacyjnie pokonał leszczyńskie "Byki". Nieznany wówczas był już tylko rozmiar wygranej gospodarzy. W ostatnim biegu padł remis. Grzegorz Walasek wygrał przed Jarosławem Hampelem, Leigh Adamsem i Fredrikiem Lindgrenem. Szwed walczył kapitalnie i był przez moment drugi, ale nie utrzymał korzystnej lokaty.

W Unii najlepiej spisał się bez wątpienia Jarosław Hampel, który zdobył 11 punktów, a gdyby nie defekt, jego dorobek byłby jeszcze bardziej okazały. Poniżej oczekiwań pojechali natomiast Leigh Adams, Damian Baliński i Troy Batchelor. – Możliwe właśnie, że występowanie w roli faworyta uśpiło naszą czujność. Jestem pełen podziwu dla gospodarzy za ich determinację przy ich problemach kadrowych jakie mieli i szczerze gratuluję całemu zespołowi. Prawda jest taka, że decydował praktycznie start i gospodarze byli znakomicie spasowani – powiedział trener Czesław Czernicki.

ZKŻ Kronopol jadąc praktycznie w piątkę dał radę faworyzowanym gościom. Kluczową sprawą dla gospodarzy była przyczepna nawierzchnia, która idealnie odpowiadała zielonogórskim Grzegorzom – Walaskowi i Zengocie (zdobyli razem 26 pkt!). Skuteczny był Piotr Protasiewicz, który mimo wykluczenia zapisał na swoim koncie z bonusem 12 "oczek". Poobijany Fredrik Lindgren zacisnął zęby i także dołożył cenne punkty. Młodszy brat "Freddiego" jak na debiut wypadł nieźle, a pokonanie Leigh Adamsa mówi samo za siebie.

Przed meczem wynik 49:40 był tylko marzeniem zielonogórskich fanów. Kibice mówili o niskiej porażce, a tymczasem to ZKŻ Kronopol pojedzie w niedzielę do Leszna, by bronić przewagi. – Unia musi, my możemy – skwitował sytuację przed rewanżem Piotr Protasiewicz.

Unia Leszno
1. Leigh Adams (1,3,2,2*,0,1*) 9+2
2. Troy Batchelor (0,-,-,-) 0
3. Krzysztof Kasprzak (0,2,1*,2,3,2) 10+1
4. Damian Baliński (1,1*,1,3,w) 6+1
5. Jarosław Hampel (3,d,1,3,2*,2) 11+1
6. Robert Kasprzak (1,-,-,0,-) 1
7. Jurica Pavlic (0,1,0,2) 3

ZKŻ Kronopol Zielona Góra
9. Rafał Dobrucki – ZZ
10. Janusz Baniak (-,-,-,-,w) 0
11. Piotr Protasiewicz (3,1,w,1*,3,3) 11+1
12. Fredrik Lindgren (2*,2,2*,2,1,0) 9+2
13. Grzegorz Walasek (3,2,3,3,1,3) 15
14. Ludvig Lindgren (2*,0,0,0,1) 3+1
15. Grzegorz Zengota (3,2*,3,3,0,0) 11+1

Bieg po biegu:
1. Zengota, L.Lindgren, R.Kasprzak, Pavlic 5-1
2. Walasek, Zengota, Adams, Batchelor 5-1 (10-2)
3. Protasiewicz, F.Lindgren, Baliński, K.Kasprzak 5-1 (15-3)
4. Hampel, Walasek, Pavlic, L.Lindgren 2-4 (17-7)
5. Adams, F.Lindgren, Protasiewicz, Hampel (joker – d1) 3-3 (20-10)
6. Walasek, K.Kasprzak, Baliński, L.Lindgren 3-3 (23-13)
7. Zengota, F.Lindgren, Hampel, Pavlic 5-1 (28-14)
8. Walasek, Adams, K.Kasprzak, L.Lindgren 3-3 (31-17)
9. Zengota, K.Kasprzak, Baliński, Protasiewicz (u/w) 3-3 (34-20)
10. Hampel, F.Lindgren, Protasiewicz, R.Kasprzak 3-3 (37-23)
11. K.Kasprzak, Adams, Walasek, Zengota 1-5 (38-28)
12. Protasiewicz, Pavlic, L.Lindgren, Adams 4-2 (42-30)
13. Baliński, Hampel, F.Lindgren, Zengota 1-5 (43-35)
14. Protasiewicz, K.Kasprzak, Baniak (u/w), Baliński (u/w) 3-2 (46-37)
15. Walasek, Hampel, Adams, F.Lindgren 3-3 (49-40)

Widzów: ok. 9 tys.
Sędziował: Marek Wojaczek (Godziszka)
NCD: 59.56 w biegu 6. Grzegorz Walasek
Startowano wg I zestawu

(źródło www.zkzkronopol.pl) Autor: Kamil Kwaśniak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close