czwartek , 8 Grudzień 2016
Home / Sport / Żużel / Krystian Pieszczek w Falubazie
fot. falubaz.com
Krystian Pieszczek będzie zdobywał punkty dla zielonogórskiej drużyny przez najbliższe 2 lata (fot. falubaz.com)

Krystian Pieszczek w Falubazie

Tym samym znacznie zwiększyła się siła rażenia formacji juniorskiej Falubazu. W lidze posiadanie solidnego młodzieżowca jest potężnym atutem. Młodzi żużlowcy często mają za zadanie zapełniać luki, gdy nie wiedzie się seniorom – pierwsze z brzegu przykłady to Gorzów i Leszno. W tym roku juniorzy niejednokrotnie przywozili kluczowe punkty, co na pewno po części zadecydowało, że właśnie te drużyny walczyły w finale. Natomiast dyspozycja zawodników w wieku poniżej 21 lat była pięta Achillesową żółto-biało-zielonych.

Temat przejścia Krystiana do Zielonej Góry był często omawiany, ale nie było niczego pewnego. Gdańszczanin nie podpisał listu intencyjnego, a nasi działacze milczeli jak zaklęci. W międzyczasie Pieszczka łączona też z Grudziądzem czy Tarnowem. Teraz jednak wszystko jest jasne.

Istotnym jest też fakt, że żużlowca nie sprowadzono do nas na "chybił-trafił". Nie powinno być więc problemu z aklimatyzacją, jako że zawodnicy się znają. Sam zainteresowany przyznał tak w rozmowie z falubaz.com: Mam kontakt z niektórymi z nich. Teraz będziemy mieli jeszcze więcej okazji do rozmów. Już na pierwszym treningu zamieniłem z nimi kilka zdań. Najbardziej znam Alexa Zgardzińskiego i Adama Strzelca, z którymi często spotykaliśmy się na różnych zawodach młodzieżowych."

Również ze starszymi zawodnikami nie było problemów. Krystiana dobrze przyjęto podczas piątkowego treningu: "Było dużo śmiechu. Same zajęcie bardzo mi się podobały i aż żałuję, że mam do Zielonej Góry tak daleko, bo częściej bym przyjeżdżał na treningi. Jestem zaskoczony tak ciepłym przyjęciem ze strony drużyny. Można powiedzieć, że od początku czuję się zaakceptowany przez zespół. Od strony sportowej trening bardzo mi się podobał i z pewnością jest to ukierunkowane w dobrą stronę."

Autor: Marcin Pakulski

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close