niedziela , 4 Grudzień 2016
Home / Sport / Żużel / Falubaz wygrywa po ciężkiej przeprawie!
fot. mat. prasowe
Jarosław Hampel był bezbłędny (fot. mat. prasowe)

Falubaz wygrywa po ciężkiej przeprawie!

Pierwsza myśl była idealna – na antenie Radia Index wytypowałem dzisiejszy rezultat, jednak bardzo zwątpiłem po informacjach o osłabieniach żółto-biało-zielonych. Okazało się, że również przyjezdni nie mogli skorzystać z dwójki podstawowych zawodników, choć dość długo bardzo prawdopodobny był start Pawła Przedpełskiego. Szanse się więc wyrównały.

Sędzia prowadził mecz w ekspresowym tempie, ze względu na zagrożenie deszczem. Przerwy na kosmetykę toru nieco poprzesuwano. Mimo to, na stadionie przy ulicy Wrocławskiej można dziś było obejrzeć mnóstwo walki. W pierwszej fazie zawodów nie działo się wiele, chociaż zawodnicy jeździli w kontakcie. Z biegu na bieg nawierzchnia się odsypywała, dzięki czemu żużlowcy mogli wykorzystywać do walki o punkty całą szerokość toru. Pod koniec spotkania już każdy wyścig dostarczał emocji, a temperaturę znacząco podnosił wynik – „Anioły” nie pozwalały gospodarzom odskakiwać.

Pierwsze dwie odsłony dnia zakończyły się remisami. O ile tutaj pewne zwycięstwo Hampela nie dziwi, o tyle świetny start Fajfera – już tak. Za chwilę para Loktaev-Jabłoński nie dała szans Doyle'owi i Wolenderowi, w ten sposób Falubaz zdobył prowadzenie, którego już nie oddał do końca meczu. W dalszej części starcia przeważnie oglądaliśmy wymianę ciosów między ekipami, a przewaga Myszki Miki nie wyniosła więcej niż 6 oczek. Najgroźniej zrobiło się przy okazji gonitw numer 11 i 12. W obydwu podwójnie prowadzili goście. Jednak manewr Protasiewicza uratował rezultat 3:3. Kapitan ostro i zdecydowanie minął dwójkę rywali, a kibice zamarli, bo miejsca było tam dla Polaka bardzo niedużo. Śmiało można powiedzieć, że jest to wygrana na wagę ostatecznego triumfu. Za chwilę Toruń znów jechał na 5:1, a po zaspanym stracie Loktaev nie miał szans na zatrzymanie duetu przyjezdnych.

W obozie „Aniołów” najlepiej spisali się Laguta i Holder. Ważne punkty dorzucili Gomólski i Doyle. Zaskoczeniem nie są kiepskie występy Wolendera i Krzyżanowskiego. Na pewno zawiódł Fajfer. 2 biegowe zwycięstwa cieszą, ale junior nie powiększył swojego dorobku w żaden sposób.

Klasą dla samego siebie był dziś Jarosław Hampel. Bezkonkurencyjny i bezapelacyjny lider zielonogórzan. Największe brawa należą się jednak Protasiewiczowi za bieg 11 – gdyby nie ten szaleńczy atak, prawdopodobnie nie cieszylibyśmy się z wygranej meczowej. Swój wkład w wygraną zespołu na pewno mieli Loktaev oraz Zgardziński – obydwaj waleczni, choć zdobycze punktowe tego nie oddają. Poniżej oczekiwań tak Jabłoński, jak i Pieszczek.

Apator Toruń – 43:
1. Chris Holder (1*,3,1,2*,3) = 10+2
2. Kacper Gomólski (2,1,3,2,0) = 8
3. Jason Doyle (1,2,2,1*,1) = 7+1
4. Paweł Wolender (0,-,-,-) = 0
5. Grigorij Laguta (2,2,3,2,2) = 11
6. Oskar Fajfer (3,0,t,0,0,3) = 6
7. Dawid Krzyżanowski (0,1,-,0) = 1

Falubaz Zielona Góra – 47:
09. Jarosław Hampel (3,3,3,3,3) = 15
10. Adam Strzelec (0,-,-,-) = 0
11. Aleksandr Loktaev (2*,2,2,0,2) = 8+1
12. Krzysztof Jabłoński (3,0,1*,1,0) = 5+1
13. Piotr Protasiewicz (3,3,2,3,1) = 12
14. Alex Zgardziński (1*,1,1,0,1) = 4+1
15. Krystian Pieszczek (2,t,0,1) = 3

Bieg po biegu:
1. Hampel, Gomólski, Holder, Strzelec – 3:3
2. Fajfer, Pieszczek, Zgardziński, Krzyżanowski – 3:3 / 6:6
3. Jabłoński, Loktaev, Doyle, Wolender – 5:1 / 11:7
4. Protasiewicz, Laguta, Krzyżanowski, Pieszczek (T) – 3:3 / 14:10
5. Holder, Loktaev, Gomólski, Jabłoński – 2:4 / 16:14
6. Protasiewicz, Doyle, Zgardziński, Fajfer (RZ) – 4:2 / 20:16
7. Hampel, Laguta, Zgardziński (RZ), Fajfer (T) – 4:2 / 24:18
8. Gomólski, Protasiewicz, Holder, Pieszczek – 2:4 / 26:22
9. Hampel, Doyle, Pieszczek (RZ), Fajfer (RZ) – 4:2 / 30:24
10. Laguta, Loktaev, Jabłoński, Fajfer (RT) – 3:3 / 33:27
11. Protasiewicz, Gomólski, Doyle, Zgardziński (RZ) – 3:3 / 36:30
12. Fajfer, Holder, Zgardziński, Loktaev – 1:5 / 37:35
13. Hampel, Laguta, Jabłoński, Krzyżanowski – 4:2 / 41:37
14. Holder, Loktaev, Doyle, Jabłoński – 2:4 / 43:41
15. Hampel, Laguta, Protasiewicz, Gomólski – 4:2 / 47:43

Msc Drużyna M Pkt +/-
1.

Unia Leszno

2 4 +32
2.

 Falubaz Zielona Góra

2 4 +14
3.

 Stal Rzeszów

2 2 +5
4.

  Unia Tarnów

2 2 -4
5.

 GKM Grudziądz

2 2 -8
6.

  Apator Toruń

2 1 -4
7.

 Sparta Wrocław

2 1 -15
8.

 Stal Gorzów

2 0

-20

 

Autor: Marcin Pakulski

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close