Home / Sport / Pozostałe / Wysyp medali na Uniwersjadzie
fot. Michał Filarski, Akademicki Związek Sportowy
Polscy medaliści (fot. Michał Filarski, Akademicki Związek Sportowy)

Wysyp medali na Uniwersjadzie

Dzień świetnie rozpoczęła nasza narciarka alpejska, która z czasem 1:18.21, zdobyła brązowy medal. Lepsze od Karoliny Chrapek były tylko Walentyna Golenkowa z Rosji i Jana Gentnerowa ze Słowacji. Reprezentantka Polski po swoim występie nie kryła małego niedosytu – Jestem zadowolona, ponieważ jest medal, ale jest też lekki niedosyt, bo treningi szły bardzo dobrze i liczyłam na troszkę więcej. Nie udało się, bo takie są zawody, wszystko się może zdarzyć. Dałam z siebie wszystko, nie do końca wyszło. Trochę za dużo błędów. Szansa na poprawę już w niedzielę – wtedy jest supergigant. No i wtedy postaram się powalczyć bardzie.

Kolejne powody do radości polskim fanom dała Natalia Czerwonka. Łyżwiarka szybka zdobyła srebrny medal w swojej dyscyplinie. Po wyścigu Polka była bardzo zadowolona z osiągnięcia – Szkoda, że nie jechałam w ostatniej parze, ale takie było losowanie. Cieszę się z tego co mam, z tej pięknej pogody i medalu, który zdobyłam.

W ślady Natalii poszła, a właściwie pobiegła biathlonistka Weronika Nowakowska – Ziemniak, która w biegu na 15 km zdobyła drugie miejsce. – Nie chciałabym mówić o zdobyciu srebrnego medalu, jako o jakiejś porażce. Dotychczas w swoim dorobku miałam tyko jeden brązowy medal Uniwersjady (wywalczony w Harbinie – przyp. Red.), chociaż też nie miałam za wielu okazji na jego zdobycie, bo startowałam tylko w dwóch biegach. A co do dzisiejszych zawodów…  Ja strzeliłam pięć kar, Natalia Prokopova jedną, więc tak na dobrą sprawę przegrałam chyba sama ze sobą, a nie tyle z Natalią, I z tego absolutnie nie mogę być zadowolona.  O tym, że bieg był na dobrym poziomie to chyba nie muszę mówić (śmiech) – powiedziała nasza srebrna medalistka.

W piątek w dorobku polskich sportowców pojawiło się także pierwsze złoto. Zdobywcą tego kruszcu był łyżwiarz szybki Jan Szymański, który uczestniczył w biegu na 5000m – Medal chciałem zadedykować swojemu byłemu trenerowi Andrzejowi Ślesickiemu. Ma teraz problemy ze zdrowiem, przebywa w szpitalu w Warszawie. Bardzo go szanuję, lubię. Uważam, że jest naprawdę dobrym człowiekiem. To właśnie on mnie przygarnął do łyżwiarstwa, do klubu RKS Marymont i tam pod jego okiem zaczynałem – mówił nasz złoty medalista.

Na kolejny medal długo nie trzeba było czekać. Również po złoto sięgnął Adam Cieślar w kombinacji norweskiej. Za Polakiem uplasowali się Niemiec Johannes Wasel i Japończyk Aguri Shimizu.  

 

 

Autor: Wojciech Góralski, Michał Filarski, Akademicki Związek Sportowy

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close