czwartek , 8 Grudzień 2016
Home / Sport / Pozostałe / Polacy zachwycili Londyn. Janowicz w półfinale.
fot. Jerzy Janowicz Official Profile / facebook.com
Jerzy Janowicz, Wimbledon 2013 (fot. Jerzy Janowicz Official Profile / facebook.com)

Polacy zachwycili Londyn. Janowicz w półfinale.

Już sam fakt awansu obu polskich tenisistów do ćwierćfinału to wydarzenie bez precedensu. Sparowanie Janowicza i Kubota dawało gwarancję, że w półfinale będziemy mieć swojego reprezentanta. Jest to jak dotąd największy sukces polskiego tenisa w męskim wydaniu.

Od początku meczu polscy tenisiści dotrzymywali sobie kroku, na przemian wygrywając kolejne gemy. Przy stanie 5:5, Janowicz zaczął minimalnie odskakiwać Kubotowi, choć ten drugi dzielnie się bronił. Dowodem może być przede wszystkim końcówka przedostatniego gema, w którym dwukrotnie wybronił dwie piłki setowe „Jerzyka”. W ostatnim gemie Janowicz wymuszał błędy na przeciwniku, a także raz po raz prezentował jeden ze swoich głównych atutów, czyli potężny i jednocześnie precyzyjny serwis. Efektem było zwycięstwo 15:40 i pierwszy wygrany set na koncie Janowicza w stosunku 5:7.

Dalszy przebieg meczu był podobny. Bardzo krótkie gemy (niektóre z nich trwały zaledwie 40 sekund), przeplatane niekiedy dłuższymi wymianami, z których częściej obronną ręką wychodził „Jerzyk”. Kubot wściekle atakował z głębi kortu, raz po raz usiłując zaskoczyć Janowicza volleyem lub popisując się zabójczym returnem. Kilka razy udało mu się w ten sposób zdobyć cenne punkty, czarując jednocześnie precyzją i zachwycając kibiców efektownością zagrań. Często jednak Janowicz wyczuwał intencje przeciwnika i odpłacał się równie atrakcyjnymi dla oka paradami. Kubot często tracił punkty na własne życzenie, próbując zbyt szybko zakończyć wymianę z głębi kortu. Efekt? Aut lub piłka odbijająca się od siatki.

Dwa ostatnie sety zakończyły się wynikiem 4:6, 4:6, dzięki czemu to Janowicz zagra w półfinale. Po spotkaniu „Jerzyk” nie krył radości i wzruszenia. Kibice owacjami na stojąco nagrodzili obu polskich tenisistów, a bez wątpienia wszystkim zapadła w pamięć sytuacja, w której Janowicz i Kubot padli sobie w ramiona, po czym… wymienili się koszulkami w piłkarskim stylu.

Dla Janowicza to jak dotychczas największy sukces w karierze.

Przypominamy, że już jutro o finał powalczą Agnieszka Radwańska i Sabine Lisicki.

Autor: Damian Łobacz

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close