poniedziałek , 5 Grudzień 2016
Home / Sport / Pozostałe / Po meczu powiedzieli…Grupa C
fot. M. Carlos
Adam Wiśniewski cieszy się z rzuconej bramki. (fot. M. Carlos)

Po meczu powiedzieli…Grupa C

Serbia – Korea Południowa 31:22 (13:19)

Veselin Vuković:

– Rozpoczęliśmy to spotkanie trochę nerwowo ponieważ jesteśmy młodą drużyną, a to był początek Mistrzostw chyba zjadła nas trochę trema. Jednak później po kilku minutach było już znacznie lepiej mimo, że spudłowaliśmy kilka rzutów. Druga połowa należała już do nas wypracowaliśmy przewagę sześciu, siedmiu bramek i wtedy przyszedł czas młodych zawodników żeby mogli zebrać doswiadczenie –

Momir Ilić:

– Na początku byliśmy troszke zdenerwowani, ale później zagraliśmy dosbrze w obronie co było dla nas najważniejszym celem przed meczem. Dzięki świetnej postawie w obronie mogliśmy cieszyć się z czterobramkowej przewagi po pierwszej połowie. W drugiej odsłonie wiedzieliśmy, że musimy postawić Koreańczykom takie same warunki, pozostać skoncentrowani i skuteczni w ofensywie. Jakość naszej gry pozwoliła odnieść zwycięstwo, na które zdecydowanie zasłużyliśmy –

Lee Sang Sup:

– Po pierwsze gratulacje dla Serbii. Jeszcze w pierwszej połowie wynik był sprawą otwartą, mieliśmy szansę, wiele szans. Zmarnowaliśmy kilka rzutów, jednak nadal mogliśmy dokonać czegoś więcej. Po tym jak Koo musiał zakończyć spotkanie z powodu odniesionego urazu nie mogliśmy się skoncentrować, to wydarzenie wybiło nas z rytmu. Szansa na zwycięstwo uciekła nam spod nosa –

Kim Dongcheol:

– To moje pierwsze Mistrzostwa Świata. Jestem młodym zawodnikiem, dla mnie, pomimo odniesionej porażki, dzisiejsze spotkanie jest ogromnym doświadczeniem. Wykorzystam je w  kolejnym meczu –

Słowenia – Arabia Saudyjska 32:22 (17:15)

Boris Denić:

– Po pierwsze chciałbym pogratulować obu zespołom. Nie zaczęliśmy tego spotkania zbyt dobrze, pierwsza połowa w naszym wykonaniu była naprawdę tragiczna jednak zdołaliśmy poprawić jakość naszej gry co pozwoliło nam pokonać Arabię Saudyjską –

Jure Dolenec:

– Z mojej perspektywy ten mecz wygladał dokładnie tak jak powiedział trener. Beznadziejna pierwsza połowa, straciliśmy piętnaście bramek to zdecydowanie za dużo. W drugich trzydziestu minutach lepiej graliśmy w defensywie. Musimy być lepsi w następnym meczu. Uważam jednak, że jesteśmy solidną drużyną skoro wygrywamy mecz różnicą dziesięciu bramek grając bardzo żle –

Nenad Kljaić:

– Gratulacje dla Słoweńców za wygraną. Utrzymywaliśmy kontakt z rywalem w pierwszej połowie. W drugiej popełniliśmy za dużo głupich błędów. Jestem zadowolony jedynie z części meczu w wykonaniu mojego zespołu. W tym momencie zabrzmi to dość irracjonalnie bo przegraliśmy dziesięcioma bramkami, ale przez większą część spotkania to my byliśmy drużyną lepiej ułożoną. Sędziowie posługiwali się różnymi kryteriami przy wykluczeniach dwuminutowych. Na przykład jeden z moich zawodników został uderzony w głowę, a oni nie przyznali wykluczenia za to kiedy akcja przeniosła się na drugą stronę boiska arbitrzy bez zastanowienia wyrzucali nas na ławkę kar. Pod koniec oddali nam kilka piłek. Słowenia nie wygrałaby tego meczu bez pomocy sędziów –

Hussain Al Hannabi:

– Przeciwko Słowenii zagraliśmy dobrze pierwszą połowę. Słoweńcy to bardzo doświadczeni gracze. Popełniliśmy za dużo błędów i to jest przyczyna dziesięcio bramkowej porażki. Nie popełnimy tylu prostych błędó w następnym meczu i postaramy się zwyciężyć –

Białoruś – Polska 22:24 (14:9)

Michael Biegler:

– Dobry wieczór. Pierwszy mecz mistrzostw jest zawsze wyjąkowy. Mamy dwa punky, ale jeszcze sporo pracy przed nami. Patrząc zarówno na obronę i atak zauważyłem wiele sytuacji, w których mogliśmy zagrać lepiej z większą intensywnością. Pracę z tym zespołem zacząłem trzy miesiące temu, to niezbyt wiele czasu. W każdym meczu musimy wystrzegać się prostych błędów takich jakich dzisiaj popełniliśmy. Przy ośmiobramkowym prowadzeniu powinniśmy grać cierpliwej inaczej nie uda nam się osiągnąć celu jaki sobie wyznaczyliśmy –

Mariusz Jurkiewicz:

Jesteśmy szczęśliwi bo zdobyliśmy dwa punkty. Dostaliśmy porządną lekcję, nie możemy przestać grać jeśli mecz jeszcze się nie skończył –

Jurij Szewcow

– Z racji tego, że nie posiadamy zbyt wielu doświadczonych zawodników na arenie mistrzowskiej myślę, że to był dla nas ciężki początek turnieju. W ciągu całego meczu staraliśmy się znależć sposób aby grać w swoim stylu, ale w pierwszej połowie nam się to nie udało. Druga odsłona była zdecydowanie lepsza jednak mecz przegraliśmy już w pierwszej połowie –

 

 

 

Autor: Jan Ratajczak

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close