Home / Sport / Piłka Nożna / Nie przeskoczyliśmy Mołdawii. Blamaż w Kiszyniowie
Reprezentacja Polski (fot. www.facebook.com/polska.reprezentacja)

Nie przeskoczyliśmy Mołdawii. Blamaż w Kiszyniowie

Przed meczem wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że liczy się tylko zwycięstwo. Już raz udowodniliśmy, że potrafimy wygrać z mołdawskimi „gigantami”. Pierwszy mecz, zakończony wynikiem 2:0 to już przeszłość. Wczorajsze spotkanie brutalnie obnażyło słabość naszej kadry. Na awans do mundialu w Brazylii po prostu nie zasługujemy.

Jak ocenić mecz z Mołdawią? Liczne ataki naszej kadry w pierwszej połowie i kuriozalna bramka Sidorenco na 1:1. Niestety, klasowi zawodnicy grający w największych ligach Europy nie wystarczą. Jedyna bramka dla Polaków padła po wymianie na linii Lewandowski-Błaszczykowski. Skąd my to znamy? Nie sposób wygrywać spotkań, licząc wyłącznie na sprawdzonych piłkarzy. Potrzeba świeżości, której wyraźnie brakuje naszej kadrze.

Waldemar Fornalik powiedział po meczu, że największe problemy odnotował w defensywie. Tak naprawdę w wyniku absencji Łukasza Piszczka linia obrony funkcjonuje wyłącznie na papierze. O ile w Borussii „człowieka z żelaza” można zastąpić równie utalentowanymi zawodnikami, o tyle w przypadku naszej kadry wydaje się, że brak „Piszcza” to prawdziwa katastrofa w defensywie. Przykład mieliśmy okazję zobaczyć podczas wczorajszego meczu.

Na uwagę zasługuje także fakt dezorganizacji w ofensywie. Można było odnieść wrażenie, że wszelkie modyfikacje taktyczne na tej linii są chaotyczne i niedopracowane. Wprowadzenie Artura Sobiecha, który teoretycznie miał być ostatnią deską ratunku, niewiele zmieniło. Granie dwoma nominalnymi napastnikami ewidentnie nam nie wychodzi. Wiadomo, Lewandowski i z pustego nie naleje.

Po sześciu meczach podopieczni Waldemara Fornalika mają na koncie zaledwie 9 punktów. Mołdawia zajmuje przedostatnie miejsce z pięcioma punktami. Wydaje się więc, że polscy piłkarze obejrzą mundial w Brazylii na ekranach telewizorów.

Mołdawia – Polska 1:1 (1:1)

Bramki: Eugen Sidorenco 37 – Jakub Błaszczykowski 7

Żółte kartki: Alexandru Antoniuc, Alexandru Gatcan (Mołdawia)

Sędziował: Fernando Teixeira Vitienes (Hiszpania).

Mołdawia: Stanislav Namasco; Igor Armas, Victor Golovatenco, Alexandru Epureanu, Vitalie Bordian (71-Eugen Cebotaru); Artur Ionita, Alexandru Gatcan, Alexandru Antoniuc (82-Gheorghe Ovseannicov), Alexandru Dedov, Alexandru Suvorov (74-Alexandru Pascenco), Eugen Sidorenco.

Polska: Artur Boruc; Artur Jędrzejczyk, Bartosz Salamon, Marcin Komorowski, Jakub Wawrzyniak; Eugen Polanski (79-Artur Sobiech), Grzegorz Krychowiak; Jakub Błaszczykowski, Adrian Mierzejewski (62-Piotr Zieliński), Maciej Rybus (64-Jakub Kosecki); Robert Lewandowski.

Autor: Damian Łobacz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close