poniedziałek , 5 Grudzień 2016
Home / Sport / Piłka Nożna / Horror przy Sulechowskiej, Lechia wygrywa! [mp3]
fot. Lechia
(fot. Lechia)

Horror przy Sulechowskiej, Lechia wygrywa! [mp3]

Zaczęło się jak zwykle. W dziewiętnastej minucie meczu z piłką w polu karnym obrócił się Rafał Leśniewski, najlepszy strzelec II ligi, i pokonał Rafała Dobrolińskiego, golkipera Lechii. Od tego momentu podopieczni Macieja Murawskiego grali coraz lepszą piłkę, a efektem była bramka wyrównująca. Piękne prostopadłe podanie Rafała Duchnowskiego w 42. minucie na gola zamienił Wojciech Okińczyc. Lechia atakowała i tylko kwestią czasu wydawała się kolejna bramka, bowiem przewaga gospodarzy była niekwestionowana.
 
Lechia zwieńczyła dzieło tuż po przerwie. W 52. minucie bajeczny strzał Rafała Figiela z 25 metrów, piłka lobująca Jacka Wosickiego i 2:1! To jednak nie koniec emocji. Końcówka spotkania należała już do piłkarzy Nielby, która praktycznie nie schodziła z połowy Lechii. Pod koniec spotkania kapitalną paradą wybijając z pustej bramki popisał się bramkarz Dobroliński, jednak kilka chwil później po jego błędzie w polu karnym upadł zawodnik Nielby Wągrowiec i sędzia Jarosław Runkiewicz podyktował jedenastkę! Do piłki podszedł najlepszy napastnik II ligi, Rafał Leśniewski, jednak przestrzelił wysoko nad bramką!
 
– Wreszcie zwycięstwo na własnym stadionie. Jak zwykle nerwówka na koniec. To już był chyba czwarty mecz w ciągu półtora tygodnia i dlatego w końcówce Nielba nas przycisnęła, ale na szczęście udało nam się dowieźć ten wynik. Bramka Rafała Figiela? Trochę szczęśliwa, ale wpadła ładnie, więc słowa uznania – powiedział strzelec pierwszej bramki dla Lechii, Wojciech Okińczyc.
 
Drugi trener Lechii, Mirosław Zelisko, podkreśla determinację zawodników: ,,Od kilku spotkań nie przegraliśmy, w ostatnich dwóch meczach nie straciliśmy nawet bramki. Niestety dziś po raz kolejny przeciwnicy ukarali nas ze stałego fragmentu gry, jednak nasi chłopcy nabrali wiary w siebie, a to, że mają charakter, pokazywali już niejednokrotnie”.
 
– Strzeliłem bramkę na wagę zwycięstwa, więc radość jest podwójna. Wiem, że strzał z dystansu jest moim atutem i dziś to wykorzystałem. Bardzo się z tego cieszymy, myślę, że będziemy kontynuować zwycięstwa, kolekcjonowanie punktów i utrzymanie jest w zasięgu naszej ręki – powiedział bohater spotkania, Rafał Figiel.
 
Lechia wygrywa mecz i obroniła szesnastą lokatę, która na chwilę obecną daje utrzymanie.
 
Lechia Zielona Góra – Nielba Wągrowiec 2:1 (Wojciech Okińczyc 42′, Rafał Figiel 52′ – Rafał Leśniewski 19′)

Autor: H. Brzozowski, J. Lesiński

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close