Home / Sport / Koszykówka / STELMET ZIELONA GÓRA 84:77 PAOK SALONIKI
Logo Stelmet Zielone Góra (fot. Stelmet Zielone Góra)

STELMET ZIELONA GÓRA 84:77 PAOK SALONIKI

Goście rozpoczęli od szybkiego 6-0, jednak trzy akcje później było 7-6 dla Stelmetu. Obydwie ekipy weszły w to spotkanie na dużej intensywności, kąsając raz jedni raz drudzy celnymi rzutami za trzy. Przemysław Zamojski po siedmiu minutach na boisku miał już upolowane trzy trójki. Przez całą pierwszą kwartę drużyny grały kosz za kosz, jednak to zielonogórzanie prezentowali się lepiej wygrywając 20:16 otwarcie meczu.

Drugą kwartę miejscowi rozpoczęli grając zmiennikami, którzy nie oddawali pola przyjezdnym. Nasi też w tej części meczu grali na dobrej skuteczności a co najważniejsze zbierali także więcej piłek niż rywale. W połowie tej kwarty Stelmet zaczął sobie coraz lepiej pogrywać wychodząc na prowadzenie 29:19. W tym momencie trener PAOKa poprosił o czas i goście zaczęli odrabiać straty. Na tyle skutecznie, że w 17 minucie było już tylko 32-30 dla Stelmetu. Grecy znaleźli sposób gry przeciwko miejscowym, a nasi zawodnicy łapali kolejne faule. Do szatni gospodarze schodzili z przegraną kwartą 16:18 ale utrzymali prowadzenie w meczu 36:34.

Po zmianie stron dalej trwała zażarta walka obu ekip. W tej części wynik dla Stelmetu ciągnął Kamil Chanas i Quinton Hosley, za to zupełnie nie mógł się odnaleźć Aaron Cel. Dużo błędów zaczęli popełniać jedni i drudzy, na nasze szczęście prowadzenie było dalej domeną gospodarzy, którzy pod koniec kwarty się ożywili, a Daniel Johnson zdobył 6 puntów z rzędu. Gospodarze wygrali już do raz drugi w tym meczu 23:19 a na tablicy widniał wynik 59:53.

Finałowe rozdanie także rozpoczął Johnson celną trójką, co ożywiło publiczność do głośniejszego dopingu, za którym ruszyli zawodnicy. W 35 minucie gospodarze wyszli na największe jak dotąd 12 punktowe prowadzenie. Stelmet walczył dzielnie do samego końca i po dramatycznej ostatniej minucie wygrali 84:77.

Stelmet Zielona Góra – PAOK Saloniki 84-77 (20-16, 16-18, 23-19, 25-24)

Stelmet: Quinton Hosley 17, 4 przechwyty, Przemek Zamojski 14 (4/4 3 PT), Steve Burtt 13, Łukasz Koszarek 11, 5 asyst, Kamil Chanas 8, Adam Hrycaniuk 8, 7 zbiórek, Daniel Johnson 7, Chevon Troutman 4, 5 zbiórek, Aaron Cel 2, 7 zbiórek.

PAOK: Julian Vaughn 19, 7 zbiórek, Kevin Langford 13, Jake Odum 12, 5 asyst, Marc Carter 10, Kostas Charalampidis 6, Georgios Dedas 6, Evangelos Margaritis 5, Christos Saloustros 3, Apollon Tsochlas 3, Kostas Kakaroudis 0, Michail Liapis 0.

Autor: Łukasz Ostrowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close