poniedziałek , 5 Grudzień 2016
Home / Sport / Koszykówka / STELMET ZIELONA GÓRA 71:68 KING WILKI MORSKIE SZCZECIN
fot. Archiwum uzetka.pl
Logo Stelmet Zastal (fot. Archiwum uzetka.pl)

STELMET ZIELONA GÓRA 71:68 KING WILKI MORSKIE SZCZECIN

Pierwsze punkty dla Stelmetu zdobył Przemysław Zamojski, dzięki któremu po trzech minutach było 6-2 dla naszych. Goście grali dużo z wykorzystaniem skutecznego Darrela Harrisa. Już w siódmej minucie doprowadzili do remisu 12-12. Ostatecznie pierwsza kwarta będąca festiwalem nietrafień z jednej jak i z drugiej strony zakończyła się wynikiem 17-15 dla gospodarzy.

W drugiej kwarcie goście wyszli po raz pierwszy na prowadzenie 21-20, które jednak nie trwało zbyt długo. Niestety, czym dalej w las tym bardziej Wilki czuły się pewniej i w siedemnastej minucie znowu wyszli na prowadzenie. Stelmet przegrywał 27-33. trener Adamek wziął czas, a na trybunach rozległy się gwizdy. Po pierwszej połowie nasi przegrywali 32-35.

Po zmianie stron Stelmet szybko powrócił na prowadzenie, jednak taka gra z drużyną okupującą dolną część tabeli nie mogła podobać się kibicom. Co jakiś czas aplauz zamieniał się w gwizdy.

Gospodarze wzięli chyba do siebie głosy z trybun i przez pierwsze sześć minut trzeciej kwarty, pozwolili sobie wrzucić tylko 4 punkty samemu zdobywając 16. Trzecią kwartę Stelmet pewnie wygrał 23-11.

W ostatniej części spotkania Stelmet zdołał utrzymać korzystny dla siebie wynik. Jednak czy ktokolwiek się z niego tak naprawdę cieszy? Wątpie.

Stelmet Zielona Góra – King Wilki Morskie Szczecin 71-68 (17-15, 15-20, 23-11, 16-22)

Stelmet: Quinton Hosley 19, 8 zbiórek, Steve Burtt 13, Przemek Zamojski 11, 5 zbiórek, Adam Hrycaniuk 9, 6 zbiórek, Aaron Cel 6, Chevon Troutman 4, 10 zbiórek, Daniel Johnson 4, Kamil Chanas 3, Maciej Kucharek 2, Łukasz Koszarek 0.

King Wilki: Darrell Harris 17, 19 zbiórek, Paweł Kikowski 15, Trevor Releford 12, 5 zbiórek, Hubert Mazur 8, Marcin Flieger 7, Maciej Majcherek 3, Dino Gregory 2, Witalij Kowalenko 2, Karol Pytyś 2.
 

Autor: Łukasz Ostrowski

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close