niedziela , 4 Grudzień 2016
Home / Sport / Koszykówka / Słupszczańska masakra piłką koszykową
fot. Jan Ratajczak
Łukasza Koszarek musi poczekać do niedzieli na pierwsze punkty w barwach Stelmetu Zielona Góra (fot. Jan Ratajczak)

Słupszczańska masakra piłką koszykową

Mecze pomiędzy Czarnymi, a zielonogórzanami zawsze obfitują w niesamowite emocje i gwarantują walkę do syreny końcowej. Nie inaczej było dzisiejszego wieczoru w hali Gryfia. Pierwsza połowa to wzajemna wymiana ciosów. Po dwóch kwartach zawodnicy schodzili do szatni przy jednopunktowym prowadzeniu Stelmetu Zielona Góra (38:39). O tym, że nikt nie odpuszczał ani przez chwilę, mogła świadczyć rozcięta głowa Przemysława Zamojskiego.

Prawdziwa walka jednak rozpoczęła się dopiero u progu 3 kwarty. Rzutem za 3 rozpoczął „Zamoj”, a w jego ślady poszedł Christian Eyenga dorzucający 2 oczka z rzutów osobistych. Kolejne akcje pozwoliły Stelmetowi wyjść na 10 punktowe prowadzenie. Skutecznie asystami częstował kolegów Łukasz Koszarek. Po kilku akcjach trójkowych zielonogórzanie na przerwę schodzili przy wyniku 53:61.

Kiedy podopiecznie Michailo Uvalina myśleli, że mają wszystko pod kontrolą, Czarni zaczęli swój pokaz siły. Odrabianie strat zapoczątkował Garret Stutz,  który w całym spotkaniu uzbierał 19 punktów przy swoim nazwisku. Amerykaninowi bardzo pomogli Roderick Trice (16 pkt.) i Mateusz Jarmakowicz (17 pkt.), którzy skutecznie blokowali, zbierali i bezlitośnie wykorzystywali potknięcia Stelmetu. Na 5 minut przed końcem spotkania słupszczanie po trójce Trice’a objęli prowadzenie i nie oddali go do końca. Szalone szarże mistrzów Polski zwykle kończyły się efektownymi blokami i przejęciami Czarnych. Nieprawdopodobnie głośny doping niósł gospodarzy po trzeci triumf z rzędu w tym sezonie.

Zdecydowanie bezbarwni na parkiecie byli Erving Walker, Craig Brackins, Adam Hrycaniuk,  David Barlow czy też Marcin Sroka.

Energa Czarni Słupsk vs. Stelmet Zielona Góra 81:72 (19:19, 19:20, 15:22, 28:11)

Energa Czarni Słupsk: Stutz 19, Jarmakowicz 17, Trice 16, Nowakowski 11, Hulls 4, Dutkiewicz 3, Śnieg 3, Jankowski 2, Mokros 0.

Stelmet Zielona Góra:  Eyenga 15, Zamojski 12, Koszarek 12, Dragicević 12, Cel 7, Chanas 4, Sroka 3, Brackins 3, Hrycaniuk 2, Walker 2, Barlow 0.

Kolejne wielkie emocje koszykarskie czekają kibiców koszykówki w najbliższy piątek. Wtedy Stelmet Zielona Góra podejmie na własnym parkiecie mistrza Włoch Montepaschi Siena. Euroligowe spotkanie rozpocznie się 1 listopada o godzinie 19:00 w hali CRS

Autor: Wojciech Góralski

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close