Home / Sport / Koszykówka / Malaga jednak za mocna
Euroliga - logo (fot. mat. prasowe)

Malaga jednak za mocna

Pierwsze punkty zdobył niezawodny Vladimir Dragicevic. Na początku kibice mogli obejrzeć wyrównane spotkanie a drużyny na przemian trafiały do kosza rywali. Jednak z upływem kolejnych minut to drużyna gości przejęła inicjatywę ostatecznie wygrywając pierwszą kwartę 26-18. W tej części meczu najlepszym zawodnikiem na boisku był Zoran Dragic który zdobył 11 w ciągu pierwszych 10 minut.

 

Druga kwarta rozpoczęła się od efektownego bloku Christiana Eyengi na Kuzminskasie ale w ataku drużyna zielonogórska prezentowała się słabo. Mistrzowie Polski grali bez pomysłu czasami na siłę forsując obronę przeciwnika. Niestety brak skuteczności sprawił, że hiszpanie punkt po punkcie oddalali się zwiększając przewagę do 14 punktów. Wtedy przypomnieli o sobie zarówno Aaron Cel jak i Przemysław Zamojski. Stelmet zanotował run 13-3 dając wyraźny sygnał, że nie zamierzają jeszcze się poddawać.

 

Gospodarze wyszli na prowadzenie 40-39 i jak się okazało … był to kres ich możliwości tego wieczora. Zespół z Malagi znów podkręcił skuteczność w ataku oraz bardzo dobrze prezentował się w obronie. Miejscowym wyraźnie dało się we znaki odrabianie strat i na więcej już po prostu nie mieli siły. Do końca meczu Hiszpanie utrzymywali bezpieczną przewagę w granicach 12-14 punktów spokojnie dowożąc zwycięstwo do końcowego gwizdka.

 

W drużynie zielonogórskiej klasą dla siebie był Przemysław Zamojski który zdobył 21 punktów w tym pięciokrotnie trafił za 3 punkty. Nieźle zagrali Vladimir Dragicevic (13 punktów) oraz Christian Eyenga (12 pkt.) zabrakło jednak wsparcia pozostałych zawodników. W drużynie goście nie do zatrzymania był Zoran Dragić który zakończył mecz z dorobkiem 21 punktów. Warto zaznaczyć, że drużyna z Malagi wygrała zasłużenie a punkty zdobyło aż 11 z 12 występujących na parkiecie graczy. I to właśnie gra zespołowa zdecydowała o końcowym sukcesie Hiszpanów.

 

Kolejny mecz w ramach Euroligii już w czwartek 5 grudnia. Tym razem Mistrzowie Polski pojada do Włoch gdzie ich rywalem będzie Montepaschi Siena.

 

STELMET Zielona Góra Unicaja Malga 67:84 (18:26, 19:13, 12:20, 18:25)

Stelmet: Przemysław Zamojski 21, Vladimir Dragicevic 13, Christian Eyenga 12, Erving Walker 7, Aaron Cel 6, Łukasz Koszarek 6, Adam Hrycaniuk 2, Kamil Chanas 0, Craig Brackins 0, Marcin Sroka 0, Maciej Kucharek 0,

Unicaja: Zoran Dragic 21, Nik Caner-Medley 18, Rafael Hettsheimeir 9, Ryan Toolson 8, Jason Granger 7, Vladimir Stimać 6, Earl Calloway 5, Carlos Suarez 4, Sergi Vidal 2, Fran Vasquez 2, Mindaugas Kuzminskas 2, Domantas Sabonis 0.

 

Widzów 4800

 

Alex Niebrzegowski

Łukasz Ostrowski

Autor: Alex Niebrzegowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close