niedziela , 11 Grudzień 2016
Home / Sport / Koszykówka / Gładkie zwycięstwo Stelmetu z Anwilem
Logo Stelmet Zastal (fot. Archiwum uzetka.pl)

Gładkie zwycięstwo Stelmetu z Anwilem

Gospodarze rozpoczęli spokojnie od 4-0. Trener gości wziął czas, jednak w grze przyjezdnych nic się nie zmieniło, a Stelmet dalej szczelnie bronił i spokojnie atakował. Po pięciu minutach było 14:2.
 
Goście nie mogli w tej fazie meczu przebić się przez szczelną obronę. Ich rzuty oddawali były z trudnych, wymuszonych pozycji, a gdy nawet akcja kończyła się faulem to kosz zielonogórzan pozostawał dalej zaczarowany. Cztery pudła pod rząd z wolnych nie były powodem do dumy. Drugą część pierwszej kwarty gospodarze grali już rezerwowymi, pierwsza piątka spokojnie oglądała przebieg meczu. 25-8 najwydatniej pokazało różnice siły rażenia obu ekip.
 
W drugiej kwarcie przyjezdni dalej nie mogli się przełamać, Stelmet grał swoje, zmiennicy wywiązywali się ze swoich zadań. Pierwsze minuty od dłuższego czasu otrzymał Maciej Kucharek, który także nie przyniósł wstydu trenerowi Filipowskiemu. Po 16 minutach meczu gospodarze mieli już 25 oczek prowadzenia. Trafiali wszyscy, a Anwil coraz bardziej musiał zdać sobie sprawę z tego, że o wygraną w Zielonej będzie piekielnie trudno. Najlepszym strzelcem Stelmetu w pierwszej połowie był Kamil Chanas z 9 punktami i 100% skutecznością. Wynik – 48:19 dla gospodarzy.
 
Po zmianie stron, Anwil rozpoczął od szybkiego 8-2, jednak nie zmieniło to obrazu gry. W 25 minucie dało się zauważyć rozluźnienie w szeregach miejscowych, na które czasem od razu zareagował trener Filipowski. Po tej przerwie miejscowi nie mogli się jednak rozpędzić, kilka strat pod rząd jednak od 28 minuty Stelmet powrócił do swojego rytmu. Ostatnie minuty tej kwarty, to miła dla oka koszykówka jaką zafundowali kibicom miejscowi. 73:41 przed ostatnią kwartą dawało do zrozumienia, że tu wygrany już jest tylko jeden.
 
Ostatnie dziesięć minut to czas dla tych, którzy nie mają zbyt wiele okazji pobyć na boisku, zagrali m.in. Patryk Pełka oraz Marek Zywert.
 
Mecz zakończył się wynikiem 87 : 58.

Autor: Łukasz Ostrowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close