poniedziałek , 5 Grudzień 2016
Home / Sport / AZS / Siatkarze z 3 punktami. Przeżyjmy to jeszcze raz
fot. Maciej Pelczyński
Zielonogórzanie w meczu z Orłem pokazali "siłę ognia" czy i tak samo będzie jutro w Gorzowie? (fot. Maciej Pelczyński)

Siatkarze z 3 punktami. Przeżyjmy to jeszcze raz

Pierwsze minuty meczu wcale nie zapowiadały tak łatwej batalii. Gracze SPS-u Chrobry Głogów prowadzili przez większość seta. Motywowani przez Trenera Artura Pawlusia i kapitana Daniela Wilka parli do przodu. Pod koniec pierwszej części zielonogórzanie zaczęli odskakiwać. Po składnych akcjach Łukasza Klucznika, Piotra Borkowskiego, Roberta Bitnera, Mikołaja Mariaskina, czy też Romana Kaczurowskiego akademicy schodzili na przerwę z wynikiem 25:22.

Kolejny set znów się rozpoczął od mocnych ataków głogowian. Ataki Mateusza Lesiak z lewej strony siatki przechodziły przez blok zielonogórzan, jak przez masło. W połowie tej partii znów do głosu doszli gospodarze i nie oddali prowadzenia aż do syreny końcowej.

Trzecia część meczu to była już tylko formalność. Goście zdecydowanie zostali rozbici i zeszli na drugi plan. Trener gospodarzy przecierał oczy ze zdumienia, widząc z jaką łatwością punkty zdobywają jego podopieczni. Szansę na ogranie otrzymali zawodnicy młodzieżowi. Przed zielonogórską publicznością zadebiutowali Kamil Kulczycki, Krystian Biczyk, który zanotował na swoim koncie blok i punkt oraz Seweryn Smętek. Ten ostatni błysnął podczas serwisów, z których zdobył kilka punktów.

Po meczu libero z Głogowa nie był zachwycony postawą swojej drużyny. Bartosz Rybak zauważył brak zgrania i bezradność w szeregach swojego zespołu.

Bartosz Rybak – zawodnik SPS Chrobry Głogów.

Zdecydowanie odwrotne nastroje panowały wśród gospodarzy. Radości nie krył Roman Kaczurowski.

Roman Kaczurowski opowiada o meczu

O przebiegu spotkania opowiedział nam również Robert Bitner.

Robert Bitner – KU AZS UZ

Libero gospodarzy Wiktor Zasowski zauważył, że mecz nie był ciężki. Dodał także, że zielonogórzanie zagrali na 60% swoich możliwości, co może być dobrym prognostykiem na przyszłość.

Wiktor Zasowski – libero KU AZS UZ

Trener Tomasz Paluch również bardzo cieszył się ze zwycięstwa swoich podopiecznych. Według szkoleniowca gospodarzy kluczem do sukcesu była mniejsza ilość błędów popełnionych na boisku.

Tomasz Paluch – Trener AZS

Autor: Wojciech Góralski

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close