niedziela , 4 Grudzień 2016
Home / Sport / AZS / AZS zdominował Polsko – Niemiecki Turniej piłki ręcznej [Relacje, audio]
fot. M. Florczyk
Kamil Nogajewski skrzydłowy KU AZS UZ (fot. M. Florczyk)

AZS zdominował Polsko – Niemiecki Turniej piłki ręcznej [Relacje, audio]

Emocji w hali przy ul. Prof. Szafrana nie brakuje od samego rana. Dotychczas mogliśmy podziwać dwa pojedynki, w których Akademicy prezentowali swoją siłę, pokonując kolejno zawodników ze Świebodzina i Nowej Soli.

9:30 –  KU AZS UZ I vs. TS "Zew" Świebodzin 22:7 (13:6)
11:00 – MKST "Astra" Nowa Sól vs. KU AZS UZ II 17:29 (9:13)
12:30 – o 5. miejsce – SG "Ajax" – BSG "Stahl" 24:21 (7:8)
15:00 – o 3. miejsce – MKST Astra Nowa Sól vs. TS Zew Świebodzin 20:16 (10:9)
16:30 – o 1. miejsce – KU AZS UZ I vs. KU AZS UZ II 24:24 (26:25 po rzutach karnych)

AZS I vs. TS Świebodzin

Od początku obie ekipy zażarcie starały się przejąć kontrolę nad spotkaniem. Generowało to duże emocje na parkiecie, a tym samym aż 4 żółte kartki. Jedna przypadła Michałowi Skrzypkowi, a pozostałe Świebodzinianom Sebastianowi Piotrkowskiemu ,Dawidowi Lewandowskiemu oraz Wojciechowi Pokorze . Mecz był bardzo zacięty. goście długo konstruowali akcję pod naszą bramką, ale zazwyczaj świetną interwencją bramkarza, lub przechwytem jednego z Zielonogórzan udawało się doprowadzić do kontry. Te były atutem AZS-u i do przerwy schodzili oni z wynikiem 12:6. Po zmianie stron przewaga AZS-u była bardziej widoczna co deprymowało TS Zew Świebodzin. Goście mimo wielu okazji zdobyli tylko jednego gola a akademicy 10. Niestety miały miejsce również zachowania poza sportowe. Bohaterem jednej z nich był Bogumił Buchwald, który po jednym z fauli wdał się w ostrą dyskusję z Wojciechem Pokorą. Omal nie doszło do rękoczynów, ale miały miejsce niecenzuralne słowa za które aż 4 zawodników (po dwóch z każdej drużyny) musiało opuścić parkiet na dwie minuty. Co ciekawe żółtą kartkę otrzymał chwilę potem trener Świebodzina, za wyraźną krytykę pracy sędziów. Szkoda tej sportowej atmosfery, która z minuty na minutę została zastąpiona ostrą, chamską oraz brutalną grą. Ostatecznie Zielonogórzanie wygrali aż 22:7 i zagrają w finale z drugim zespołem AZS.

AZS Zielona Góra I – TS Zew Świebodzin 22:7 (13:6)

Cyprian Kociszewski – AZS I

Grzegorz Mielczarek – AZS I

Mariusz Kwiatkowski – trener KU AZS UZ Zielona Góra o całym turnieju

AZS II vs. MKST Astra Nowa Sól

W kolejnym meczu na parkiet wybiegli gracze MKST Astry Nowa Sól oraz drugi zespół AZS-u Zielona Góra, podopieczni Mariusza Kwiatkowskiego. Przez pierwsze kilka minut zielonogórscy zawodnicy nieco odstawali od rywali przez co przegrywali 1:4. Widać, że wzburzyło to akademików przez co Marcin Kozłowski, Jakub Cenin oraz Kamil Nogajewski dostali po żółtej kartce w krótkim odstępie czasu. Mimo to zdołali oni odrobić straty z nawiązką i do końca meczu kontrolowali przebieg gry. Połowę zakończył wynik 9:13 dla AZS-u. Druga część meczu była wymianą ciosów, ale zawodnicy na szczęści kontrolowali swoje emocje. Spotkanie zakończyło się wygraną zawodników Mariusza Kwiatkowskiego 17:29. Dzięki temu zagrają w finale z pierwszym zespołem AZS-u Zielona Góra.

MKST Astra Nowa Sól – AZS Zielona Góra 17:29 (9:13)

Tomasz Rusiński – AZS II

SG "Ajax" vs. BSG "Stahl

O godzinie 12:30 rozpoczęło się spotkanie o miejsce piąte SG Ajax Altglienicke – BSG STAHL Eisenhuttenstadt. Od początku starcie było wyrównane, a gra bardzo płynna i czysta. Obie drużyny miały jednak świadomość, że jest to mecz o miejsce piąte i dały z siebie wszystko. Pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 7:8. Drugą partię lepiej zaczęli gracze Eisenhuttenstadt prowadząc w pewnym momencie 10:14. Przeciwnicy jednak nie zostali w tyle i doprowadzili do remisu kończąc drugą połowę z wynikiem 17:17. Dogrywka rozgrywana jest w systemie 2×5 minut a więc sporo mogło się jeszcze wydarzyć. W dodatkowym czasie gry lepiej spisywali się gracze Altglienicke, którzy przewagi jaką zdobyli na początku nie oddali już do końca. Mecz o piąte miejsce wygrali oni 25:21.

SG Ajax Altglienicke – BSG Stahl Eisenhuttenstadt  24:21 (7:8)

FINAŁ

Finałowe spotkanie rozegrały dwa zespoły KU AZS-u UZ Zielona Góra. Przy ławce rezerwowych pierwszego składu stanął trener Robert Urbański. Po drugiej strony barykady zarządzał Mariusz Kwiatkowski. AZS I miał w swoim składzie takie nazwiska jak Buchwald, Kociszewski, Skrzypek, czy chociażby Orliński. AZS II ciągnęli Artur Radny, Kamil Nogajewski, Kacper Urbańczak, Tomek Gintowt, czy chociażby Jakub Cenin. Spotkanie od samego początku miało być trenigniem pokazowym. Trenerzy z pewnością drżeli aby żaden z zawodników nie doznał kontuzji. Mecz od pierwszym minut był dość zacięty, z przewagą pierwszego składu. W trakcie spotkania nie brakowało także elementów humorystycznych, kiedy to zawodnicy udawali spięcia między sobą. Mimo towarzyskiego charakteru rywalizacji, trener Kwiatkowski nie szczędził słów swoim podopiecznym. Końcówka pierwszej części należała jednak do AZS I, co poskutkowało wynikiem 14:9 do przerwy.


Drugą partię otworzyła piękna wkrętka Piotra Książkiewicza z rzutu karnego. Bezlitosny dla swoich kolegów był także Bogumił Buchwald, który celnie rzucał praktycznie z każdej pozycji. Dzięki takiej postawie po 5 minutach na tablicy wyników było 18:10 dla AZS I. Kolejne minuty nie wnosiły wiele nowego, do czasu gdy… trener Kwiatkowski otrzymał żółtą kartkę od sędziego. Znając porywczą naturę zielonogórskiego szkoleniowca można łatwo się domyślić, że miał później jeszcze więcej uwag do pary sędziowskiej. Na 8 minut przed końcem rzut karny wykonwał Tomasz Gintowt, a bramki strzegł… Cypiran Kociszewski. Ostatecznie lepszył był rzucający, który wykonując piruet skutecznie wykończył rzut. Była to jedna z akcji, która przybliżyła AZS II do pierwszego składu. Na tablicy wyników widniało 22:18. Mecz zakończył się rezultatem 24:24. W ramach dogrywki odbył się pokazowy konkurs rzutów karnych. Pierwsi naprzeciw siebie stanęli trenerzy obu zespołów. Z kolei zwycięską bramkę dla AZS I rzucił masażysta zespołu.


 

Autor: Wojciech Góralski, Krystian Machalica

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close