niedziela , 11 Grudzień 2016
Home / Kultura / Pozostałe / Ważna rubryka “hobby”
(fot. )

Ważna rubryka “hobby”

Wypełnianie rubryki “Hobby” w CV jest już standardem, robi to 96 proc. osób, które wzięły udział w ankiecie Pracuj.pl. Najczęściej nie jesteśmy jednak zbyt oryginalni, bo aż 64 proc. respondentów przyznało, że wśród zainteresowań wymienia oglądanie filmów czy słuchanie muzyki. Ponad połowa wskazała również na sport, a blisko 1/3 podróże. Wśród innych hobby, często wskazywanych przez ankietowanych, znalazł się taniec, co prawdopodobnie związane jest z dużą popularnością telewizyjnych show tanecznych.
Zdarzają się jednak również bardzo nietuzinkowe pasje, jak: architektura skandynawska, gemmologia (nauka o kamieniach szlachetnych), terrarystyka (hodowla egzotycznych zwierząt), miksologia (nauka o napojach mieszanych) czy choćby robienie biżuterii z filcu.
 
Okazuje się, że warto pochwalić się swoimi zainteresowaniami w życiorysie, nawet tymi dość popularnymi, bo – jak wynika z ankiety Pracuj.pl – aż 60 proc. osób było o nie pytane podczas rozmowy kwalifikacyjnej. – Informacje o hobby kandydata mogą wiele o nim powiedzieć osobie rekrutującej, a nawet wyróżnić go spośród innych, dlatego nie warto pomijać tej rubryki w CV. Należy jednak pamiętać, by były one zgodne z naszymi rzeczywistymi zainteresowaniami. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej wszelkie nieścisłości i tak z reguły wychodzą na jaw, uważajmy więc, by nie stracić wiarygodności w oczach rekrutera. Lepiej nic nie wpisywać niż wpisać nieprawdę – radzi Agnieszka Bieniak, menedżer działu HR w Grupie Pracuj.
Doświadczony rekruter z pozornie marginalnej wzmianki o hobby może wyciągnąć sporo wniosków. Zdaniem ekspertów warto jednak postarać się o bardziej szczegółowy opis swojej pasji. Jak przekonuje Marzena Potepa, ekspert serwisu Architekcikariery.pl, która na co dzień pomaga kandydatom w profesjonalnym przygotowaniu życiorysu – Jednym z najczęstszych błędów, jakie popełniają kandydaci jest ogólne określenie kręgu zainteresowań. Jeśli jesteśmy fanami kina, lepiej napisać wprost jaki gatunek filmowy czy reżysera najbardziej lubimy. A może sami amatorsko kręcimy filmy, czy piszemy scenariusze filmowe do szuflady? Warto podzielić się takimi informacjami.
 
Informacje na temat hobby można też wykorzystać, by rozluźnić atmosferę podczas rozmowy kwalifikacyjnej. – Nigdy nie mamy pewności czy nie trafimy na rekrutera, który ma podobne pasje. A to może pomóc podczas rozmowy i pozwolić na swobodne zaprezentowanie siebie. – dodaje Marzena Potepa.
 

Autor: Źródło informacji: www.interia.pl / www.pracuj.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close