niedziela , 4 Grudzień 2016
Home / Kultura / Pozostałe / Uzasadniona ucieczka z domu
fot.
(fot. )

Uzasadniona ucieczka z domu

Dla jednych studiowanie to niekończąca się impreza, dla innych ambitna walka o wysokie noty, a dla kolejnych: po prostu uzasadniona ucieczka z domu. Zanim zdecydujemy się na wynajęcie mieszkania czy pokoju w akademiku, oceńmy na chłodno nasze zaplecze finansowe i kwotę, jaką są w stanie wyskrobać nasi bliscy. Nie można z góry zakładać, że otrzymamy stypendium naukowe czy socjalne. Owszem, jest to spora i pewna pomoc, ale naukowe otrzymamy po pierwszym roku nauki (i tylko kilka najlepszych osób), a socjalne ma bardzo rygorystyczne zasady, nawet kilka złotych powyżej wyznaczonego progu może zaprzepaścić roczną płynność finansową. Miejsce, które będzie naszym chwilowym drugim domem, musi zaspokajać nasze potrzeby i być fizycznie możliwym do utrzymania.

■ Stan studencki w DS-ie

    Najtańsze oferty mieszkaniowe świadczą akademiki. Przypominają studencie osiedla pełne ludzi z jednego środowiska głównie w tym samym przedziale wiekowym. Często w cenie jest ujęty bezpłatny dostęp do internetu czy korzystanie z sali telewizyjnej. Opłaty za media (pobór wody, prądu, gazu) zależą od administratora. Czasem cena jest taka sama dla wszystkich mieszkańców, a niekiedy aneksy posiadają indywidualne liczniki. W akademikach wyczuwalny jest klimat studenckiego stanu i nie sposób się nudzić. Atutem mieszkania tam jest szybki przepływ informacji, poznawanie ciągle nowych ludzi i sprawna wymiana notatek. Jednak trzeba się liczyć z brakiem prywatności i niespodziewanymi imprezami za ścianą bez względu na to, czy masz jutro kolokwium, czy nie.

■ Konwenanse na stancji

    Oferty kwater prywatnych są wszelakie i bardzo różnorodne. Najlepszym rozwiązaniem jest wynajęcie mieszkania przez grupę zaprzyjaźnionych osób i wspólne gospodarzenie. Podział obowiązków jest jasny,
a czas wyznaczony na naukę lub zabawę wyznaczają mieszkańcy. Inaczej ma się sytuacja w wynajętym pokoju u rodziny albo starszej, samotnej pani. Ani jedni, ani druga nie lubią obcych w domu i głośnych spotkań towarzyskich pod ich dachem. O ile ci pierwsi nie ingerują w życie prywatne swoich lokatorów, o tyle starsze panie kochają pytać, gdzie byliśmy wczoraj wieczorem, dlaczego tak niezdrowo się odżywiamy i zrobić pobudkę, gdy nie planujemy iść na poranny wykład.
    Od tego, gdzie zamieszkamy, będzie zależeć nasze samopoczucie i stan umysłu. Mieszkanie na własną rękę to bardzo ekscytujący początek samodzielnego życia. Żyjmy więc tak, jak chcemy, tylko nie zapominajmy o priorytetach – bo to one zrobią z nasz przyszłych licencjatów i magistrów!
 

Autor: Paweł J. Sochacki

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close