poniedziałek , 5 Grudzień 2016
Home / Kultura / Pozostałe / Świadome zakochanie
fot.
(fot. )

Świadome zakochanie

Przywykliśmy myśleć o miłości jak o czymś, co przychodzi  samo i w sposób nieplanowany. Ot, nagle, z dnia na dzień zakochujemy się i zapominamy o całym bożym świecie. Równie często też, gdy zakochanie mija, okazuje się, że partner wcale nie jest taki wspaniały, jak nam się wydawało na początku… I wtedy mamy mały problem.

Bo skoro miłość “przychodzi sama” – to i odejść może “sama” i teoretycznie g*** możemy z tym zrobić.

Całe szczęście tylko teoretycznie. Jak pokazują badania przeprowadzone przez Roberta Epsteina z Uniwersytetu Harvarda – jest sposób, aby stan miłości i zakochania zachować na dłużej. Wystarczy zakochać się świadomie!

Bezpiecznie zacznijmy od minusów tego działania.

1. Świadome zakochiwanie się nie jest takie fajerwerkowe, spontaniczne, będące efektem tworzenia sobie z drugą osobą w głowie dzikich filmów porno-romantycznych. Świadome zakochiwanie  jest efektem pracy, ciągłego, systematycznego i konsekwentnego przywiązywania się do wybranej osoby.

2. Możesz spotkać się z oporem pt. “serce nie sługa”, “takich rzeczy nie da się zaplanować” i takie tam. A to wcale nie musi być prawdą.

Świadome wywoływanie zakochania, może przerodzić się w głęboką intymność, bliskość i namiętność.

Czas na plusy:

1. Świadomie dobierasz partnera. To cudowny przywilej w świecie, w którym raz na jakiś czas spotyka się ludzi z zamkniętym sercem, ubranych w maski czy opętanych myślami o seksie. Możesz z góry określić kryteria, jakie musi spełniać ktoś, w kim będziesz chciał się zakochać i to daje Ci gigantyczną strategiczną przewagę – mniej pomyłek, szybsze dotarcie do celu.

2. Związek, który rozpoczyna się świadomie wywoływanym stanem zakochania (jak to się robi – o tym za moment), jest o wiele trwalszy, niż związki powstałe w wyniku niespodziewanego ugodzenia strzałą Amora. Udowodnili to naukowcy porównujący trwałość małżeństw z wyboru i małżeństw zawieranych pod presją np. rodziny (stanowiących ok. 50% wszystkich małżeństw na świecie!). Małżeństwa z wyboru były efektem nagłego zakochania, które z czasem przemijało pozostawiając za sobą rozczarowanie (w Polsce rozpada się 1/4 małżeństw – na zachodzie – co drugie!). Z kolei małżeństwa, które zwierane były pod presją rodziny – okazywały się o wiele szczęśliwsze wraz z upływającym czasem. Tam partnerzy wiedzieli, że nie mają jak zwiać, więc ćwiczyli okazywanie sobie miłości – aż w końcu faktycznie się pokochali.

Wnioski? Warto zakochiwać się świadomie – by mieć odpowiedniego partnera, by miłość trwała dłużej i by uniknąć rozczarowań, przykrych emocji i lat próbowania stworzenia czegoś
z nieodpowiednimi osobami.

Teraz pojawia się kluczowe pytanie:

Jak zakochać się świadomie?

Epstein wraz ze swoimi współpracownikami przeprowadzili szereg bardzo interesujących eksperymentów dot. zakochania. Dzięki nim udało się wyłonić te zachowania, które decydują o tym, czy w kimś się zakochamy, czy też nie. Jak się okazało – zakochanie zmusza nas do pewnych zachowań – a pewne zachowania zmuszają nas, byśmy się zakochali. Wykonując świadomie pewne zachowania – narażamy się na ryzyko zakochania się, bo oba te elementy stanowią sprzężenie zwrotne.

Jakie to zachowania (wymieniam tylko te ciekawsze i dające się zastosować w praktyce):

Patrzenie sobie w oczy – to bardzo łatwe i przyjemne zarazem. James Laird z Clark University zauważył w latach 80., że patrzenie sobie w oczy powoduje ocieplenie uczuć i podwyższa poziom sympatii do drugiej osoby. Potwierdził to też wspomniany Robert Epstein. Możesz to łatwo sprawdzić, unikając spoglądania w oczy Twoim rozmówcom – natychmiast będą czuli się zaniepokojeni i będą Cię unikać. Jeśli jednak zależy Ci na efekcie odwrotnym – warto patrzeć sobie w oczy. Już po 2 minutach zauważysz i poczujesz pierwsze pozytywne efekty.

Odzwierciedlanie zachowań – Epstein nie rozwodzi się nad tym aż tak, ale to temat rzeka. Umiejętność subtelnego i eleganckiego odzwierciedlania zachowań drugiej osoby to potężne narzędzie, dzięki któremu możesz niemal scalić się z umysłem drugiej osoby, rozumieć ją bez słów i tworzyć głęboką więź emocjonalną. Trzeba jednak uważać na to, z kim się buduje taką więź, bo jest to broń obosieczna. To temat cholernie ważny i stanowi absolutną bazę do budowania dobrych związków.

Wymiana sekretów – powolne odkrywanie swoich kart, ujawnianie rzeczy, których nie powiedzielibyśmy nikomu obcemu – to nie tylko wyraz zaufania (czyli braku lęków), ale też sposób, by zbudować silny związek z drugą osobą – poprzez poznanie jej bliżej.

Zbliżanie się do siebie – centymetr po centymetrze zbliżanie się do siebie powoduje powolne przełamywanie lodów i owej niewidzialnej bariery intymności. Oczywiście nie wolno tego robić nachalnie, bo źle to się skończy. Warto zacząć od subtelnych, niby przypadkowych dotknięć podczas zwykłej rozmowy, która wraz z biegiem czasu pozwala Ci zbliżyć się do wybranej osoby coraz bardziej. Zawsze sprawdzaj, jak czuje się z tym druga osoba – jeśli wykazuje zadowolenie – możesz pozwolić sobie na pójście nieco dalej i dalej i dalej…

Niby banał, prawda? Ale wierzcie mi – to dopiero wierzchołek góry lodowej potężnej wiedzy o tym, jak komunikują się nasze nieświadome umysły.

Zakochać się może niemal każdy w każdym (tak przynajmniej twierdzą naukowcy rozpracowujący mechanizmy zakochiwania się). Dlaczego więc nie działać w pełni świadomie? Dlaczego więc nie “upolować” sobie kogoś sympatycznego, z miłą aparycją i nie zakochać się w nim?

Ach tak – pojawia się obawa: a co, jeśli ja zakocham się w nim, a on we mnie nie? Widzisz – kolejne eksperymenty Epsteina udowodniły, że jeśli okazujemy komuś miłość – on (zgodnie z odkrytą przez Cialdiniego regułą wzajemności znaną z psychologii społecznej) również zacznie nam okazywać wyrazy sympatii. A to powoli może sprawić, że zacznie widzieć w nas kogoś więcej, niż tylko przypadkowego przechodnia.

Autor: Shelter West (shelter.west@gmail.com), Dream Walker

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close