niedziela , 4 Grudzień 2016
Home / Kultura / Pozostałe / Studia dzienne – egzamin z przetrwania
fot. Gregor
(fot. Gregor)

Studia dzienne – egzamin z przetrwania

Ale po kolei. 1 października – wielka inauguracja roku akademickiego, wielkie zamieszanie, chwalenie się władz uczelni (przede wszystkim przed pierwszakami) jaką to fajną aule na Podgórnej mamy. 2 października – pierwszy dzień zajęć. Większość osób idzie ze strachem na zajęcia. Każdy pyta się sam siebie – czy mnie polubią? jak to będzie? czy mi się uda? Pierwszy tydzień zlatuje na tzw spotkaniach organizacyjnych na każdym przedmiocie. Powiedzmy, że mamy już 8 października. Grupy zaczynają się poznawać. Na korytarzach da się zauważyć grupki 2-3 osobowe pierwszaków. Mało, którzy wiedzą, że do 15 października muszą złożyć podanie o stypendium. Dowiadują się w ostatniej chwili i stoją 4 godziny w kolejce do złożenia wniosku. A na końcu i tak okazuje się, że czegoś brakuje.
 
Po złożeniu wniosku uniwersytet sprawdza Cię jak bardzo nadajesz się na studenta. Nie chodzi tu o oceny, wiedzę… Tu chodzi o radzenie sobie w życiu. Owszem uniwersytet pomoże Ci. Da Ci pieniądze na jedzenie, na opłacenie mieszkania, na książki, ale jest jeden malutki haczyk… musisz przeżyć bez pieniędzy z uniwersytetu 51 dni. Tak. Dopiero 20 listopada uniwersytet da Ci pieniądze za październik i listopad. Tu moje pytanie: Co ma zrobić student, który nie ma od kogo pożyczyć pieniędzy na jedzenie i na opłacenie mieszkania? W większości przypadków właściciel mieszkania/stancji nie zgadza się na nie płacenie przez miesiąc a potem wyrównanie.
 
Oczywiście w regulaminie o stypendiach jest zapis, że jak uda mi się złożyć wniosek do 12 października to mogę (ale nie muszę) dostać stypendium jeszcze w październiku.
 
Moim zdaniem zapomogi też nie pomogą. Jak udokumentować to, że nie da się przeżyć przez 1,5 miesiąca? A pozatym pewnie tyle samo czeka się na rozpatrzenie wniosku o zapomogę…
Coś tu trzeba zmienić. Może podwoić ilość osób w komisjach stypendialnych?
 

Autor: Gal Anonim

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close